F
fenix1000_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
pisze w imieniu znajomego. W 2004 r. wraz z zona rozliczal sie wspolnie z pitu. jego zona prowadzila w tym czasie dzialalnosc gospodarcza. roliczyli sie wspolnie. on byl zatrudniony na podstawie umowy o prace u pracodawcy( nie u zony).
i tu zaczyna sie klopot...
od 2006 r. zaczelo sie postepowanie wyjasniajace wobec jego zony. Te nieprawidlowosci dotyczyly zanizonych przychodow firmy zony. jego zeznanie(rozliczenie ) byly prawidlowe.
w 2009 r. po okolo 5 letnim postepowaniu okazalo sie, ze udowodniono nieprawidlowosci zonie z tytulu zanizenia przychodow firmy. zalegly podatek jest ogromny ..okolo 30 tyś, + odsetki ....
i tu moje pytanie:
1. czy ta kwote musi rozniez znajomy zaplacic poniewaz mial wspolnote majatkowa z zona?
2. czy musi oplacic ta sume pomimo, ze zona zanizyla przychod firmy i to u niej wylacznie wystapily nieprawidlowsci?
3. czy wspolniczka zony(firma byla spolka cywilna) rowniez zobowiazana jest splacic zaleglosci ?
4. czy jes szansa, ze znajomy wyjdzie obronna reka z tej calej sytuacji?
5. czy jesli zona nie spalci zobowiazan wobec US, to czy jest szansa na odebranie tych pieniedzy na drodze postepowania cywilnego ?
(jak tak, to czy bedzie mozliwosc sprzedania wygranej "kwoty" firmie windykacyjnej? )
6. czy taka sytuacja (zona zostawila go z ogromnym dlugiem i ulotnila sie) jest podstawa do zawiadomienia do prokuratury o probie wyludzenia pieniedzy ?
(bierzemy juz tu wszystkie okolicznosci)
dodatkowe informacje dotyczace sprawy:
- wspolnie rozliczyli sie za 2004 r.
- od 2005 (luty) maja rozdzielczosc majatkowa
- sa obecnie w separacji(okolo3 lata)
- zona nie pojawiala sie nigdy na wezwanie US (wyjechala za granice i nie odbiera korespondencji)
- zona ma udowodnione inne "grzeszki finansowe" obciazone wyrokiem sądów
za jakiekolwiek informacje mogace pomoc w tej trudnej sprawie, bede wdzieczna.... kasa okolo 50 tys (podstawa + odsetki) to zbyt wiele.
czekam na odpowiedz od forumowiczow
pisze w imieniu znajomego. W 2004 r. wraz z zona rozliczal sie wspolnie z pitu. jego zona prowadzila w tym czasie dzialalnosc gospodarcza. roliczyli sie wspolnie. on byl zatrudniony na podstawie umowy o prace u pracodawcy( nie u zony).
i tu zaczyna sie klopot...
od 2006 r. zaczelo sie postepowanie wyjasniajace wobec jego zony. Te nieprawidlowosci dotyczyly zanizonych przychodow firmy zony. jego zeznanie(rozliczenie ) byly prawidlowe.
w 2009 r. po okolo 5 letnim postepowaniu okazalo sie, ze udowodniono nieprawidlowosci zonie z tytulu zanizenia przychodow firmy. zalegly podatek jest ogromny ..okolo 30 tyś, + odsetki ....
i tu moje pytanie:
1. czy ta kwote musi rozniez znajomy zaplacic poniewaz mial wspolnote majatkowa z zona?
2. czy musi oplacic ta sume pomimo, ze zona zanizyla przychod firmy i to u niej wylacznie wystapily nieprawidlowsci?
3. czy wspolniczka zony(firma byla spolka cywilna) rowniez zobowiazana jest splacic zaleglosci ?
4. czy jes szansa, ze znajomy wyjdzie obronna reka z tej calej sytuacji?
5. czy jesli zona nie spalci zobowiazan wobec US, to czy jest szansa na odebranie tych pieniedzy na drodze postepowania cywilnego ?
(jak tak, to czy bedzie mozliwosc sprzedania wygranej "kwoty" firmie windykacyjnej? )
6. czy taka sytuacja (zona zostawila go z ogromnym dlugiem i ulotnila sie) jest podstawa do zawiadomienia do prokuratury o probie wyludzenia pieniedzy ?
(bierzemy juz tu wszystkie okolicznosci)
dodatkowe informacje dotyczace sprawy:
- wspolnie rozliczyli sie za 2004 r.
- od 2005 (luty) maja rozdzielczosc majatkowa
- sa obecnie w separacji(okolo3 lata)
- zona nie pojawiala sie nigdy na wezwanie US (wyjechala za granice i nie odbiera korespondencji)
- zona ma udowodnione inne "grzeszki finansowe" obciazone wyrokiem sądów
za jakiekolwiek informacje mogace pomoc w tej trudnej sprawie, bede wdzieczna.... kasa okolo 50 tys (podstawa + odsetki) to zbyt wiele.
czekam na odpowiedz od forumowiczow