G
Geriah
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2022
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
W zeszłym roku kończyła mi się umowa odnośnie Internetu światłowodowego od największego dostawcy w Polsce. Oczywiście jak to bywa w takiej sytuacji co kilka dni otrzymywałem telefon z propozycją przedłużenia umowy na dalszy czas. Jako, że w tym czasie planowałem przeprowadzkę do domu jednorodzinnego na przedmieściach zapytałem się o dostępność usług pod tym adresem. Pan proponujący mi przedłużenie umowy potwierdził, że jest taka możliwość i zapewniał, że można pod tym adresem mieć podłączony Internet o takiej samej lub większej prędkości. Przeprowadzka opóźniła się jednak, a umowę przedłużyłem zostając pod starym adresem. W najbliższych tygodniach planujemy jednak przeprowadzić się pod adres, w którym zostałem zapewniony o dostępności usług - jednak co okazuje się w tym momencie - w tej okolicy, tak jak się spodziewałem nie ma żadnego światłowodu, inwestycja jest w teorii planowana, ale firma nie ma nawet ustalonej daty, kiedy pracę nad położeniem potrzebnej infrastruktury mają się zacząć.
Czy takie praktyki i podawanie klientowi informacji nie zgodnych z prawdą na temat dostępności usług jakie firma dostarcza jest legalne? Czy coś takiego stanowi podstawę do zerwania umowy bez płacenia kary za wcześniejsze rozwiązanie jej?
W zeszłym roku kończyła mi się umowa odnośnie Internetu światłowodowego od największego dostawcy w Polsce. Oczywiście jak to bywa w takiej sytuacji co kilka dni otrzymywałem telefon z propozycją przedłużenia umowy na dalszy czas. Jako, że w tym czasie planowałem przeprowadzkę do domu jednorodzinnego na przedmieściach zapytałem się o dostępność usług pod tym adresem. Pan proponujący mi przedłużenie umowy potwierdził, że jest taka możliwość i zapewniał, że można pod tym adresem mieć podłączony Internet o takiej samej lub większej prędkości. Przeprowadzka opóźniła się jednak, a umowę przedłużyłem zostając pod starym adresem. W najbliższych tygodniach planujemy jednak przeprowadzić się pod adres, w którym zostałem zapewniony o dostępności usług - jednak co okazuje się w tym momencie - w tej okolicy, tak jak się spodziewałem nie ma żadnego światłowodu, inwestycja jest w teorii planowana, ale firma nie ma nawet ustalonej daty, kiedy pracę nad położeniem potrzebnej infrastruktury mają się zacząć.
Czy takie praktyki i podawanie klientowi informacji nie zgodnych z prawdą na temat dostępności usług jakie firma dostarcza jest legalne? Czy coś takiego stanowi podstawę do zerwania umowy bez płacenia kary za wcześniejsze rozwiązanie jej?