Podejrzenie o składanie fałszywych zeznań

  • Autor wątku Autor wątku pysiek82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pysiek82

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
191
Moje pytanie dotyczy dość nietypowej sprawy, na pozór jasnej i prostej. Sprawa jest cywilno ? karna. Część cywilna dotyczy stwierdzenia nabycia spadku przez spadkobiercę wskazanego w testamencie, jednocześnie istnieje tylko jeden spadkobierca ustawowy. W trakcie posiedzenia o stwierdzenie nabycia spadku spadkobierca wskazany w testamencie i ustawowy zostali zapytani czy istnieją inni uprawnieni do spadku, obie osoby zaprzeczyły. Po pewnym czasie pojawiły się cztery osoby które twierdzą, że są dziećmi spadkodawcy, spadkodawca ze związku małżeńskiego posiadał tylko jedno dziecko i tylko ono było przez niego uznane, osoby te posiadają inne nazwisko w akcie urodzenia niż nazwisko spadkodawcy. Jedna z tych osób złożyła wniosek do Sądu o poszerzenie kręgu spadkobierców ustawowych w związku z ich pominięciem przy złożeniu wniosku o nabycie spadku, Sąd jednak oddalił wniosek. W chwili obecnej spadkobierca wskazany w testamencie i ustawowy byli przesłuchani w charakterze podejrzanych o popełnienie przestępstwa z art. 233§1.
Moje pytanie:
Czy są podstawy by stawiać zarzuty z 233§1 na podstawie zeznań w sumie 4 osób które twierdzą, że są dziećmi nie mając na to żadnych dowodów, prócz swoich twierdzeń, wszystko wskazuje na to, że prokurator opiera się tylko na zeznaniach tych osób :?:
 
Skoro postawiono zarzuty, to widać prokurator widział jakieś podstawy ku temu.
Pytaniem jest, czy te 2 osoby wiedziały o istnieniu tamtych 4 osób?
 
Wiedziały o istnieniu tych osób, jednak nie miały podstaw by uważać ich za dzieci spadkodawcy, ponieważ zaprzeczył :!: On stanowczo by miał inne dzieci prócz jednego małżeńskiego.
Zastanawia mnie jakimi dowodami dysponuje prokurator, by stawiać zarzuty składania fałszywych zeznań na temat faktu, który nie jest prawdą obiektywną, nie ma materialnych dowodów prócz zeznań osób, że są dziećmi, osoby te twierdzą, że poinformowały obu spadkobierców kim są tylko miało to miejsce zawsze i wyłącznie w cztery oczy. Dziwni mnie troszkę zachowanie prokuratora, jedna z osób podejrzanych w trakcie przesłuchania przytoczyła rozmowę pomiędzy nią a jedną z osób która uważa się za dziecko, osoba ta powiedziała ?Nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy rodziną? :!: , stwierdził On że ta osoba tylko tak sobie powiedziała, nie przesłuchał innych istotnych świadków w sprawie, którzy na 100 % zaprzeczą by te osoby były dziećmi i przedstawią inną wersję wydarzeń niż ich. Dziwny jest jeszcze jeden fakt, w latach 70-tych toczyła się sprawa o ustalenie ojcostwa jednej z tych osób, które uważają się za dzieci i wynik badania krwi przeprowadzony w Krakowie prawdopodobnie w Zakładzie Medycyny Sądowej był negatywny. O tym fakcie te osoby nie poinformowały prokuratora.
 
Zatem nalezy:
-złożyć wnioski dowodowe o przesłuchanie tych osób (najlepiej wskazać imię, nazwisko , adres) na okoliczność, iż Ci spadkobiercy nie są spadkobiercami oraz że podejrzani nie mieli wiedzy, że te osoby mogą być dziećmi.
-Zdobyć i dołączyć te wyniki badania krwi , ewentualnie jakieś dokumenty z tego procesu.
 
[cytat="atmosphere"]Zatem nalezy:
-złożyć wnioski dowodowe o przesłuchanie tych osób (najlepiej wskazać imię, nazwisko , adres) na okoliczność, iż Ci spadkobiercy nie są spadkobiercami oraz że podejrzani nie mieli wiedzy, że te osoby mogą być dziećmi. [/cytat]
Tak też zostanie zrobione, zastanawia mnie fakt dlaczego prokurator jeszcze na etapie in rem nie poczynił ustaleń innych świadków mogących mieć istotne informacje lub innych istotnych faktów w sprawie.
W mojej ocenie jest zasadnicza różnica ?mogą być? a ?są?, jak można wysnuwać swoje uprawnienie nie mając obiektywnych dowodów potwierdzających to uprawnienie. Zastanawiające jest jak prokurator dopatrzył się przestępstwa jeżeli Sąd nie dopatrzył się podstaw by poszerzać krąg spadkobierców ustawowych.
[cytat="atmosphere"]-Zdobyć i dołączyć te wyniki badania krwi , ewentualnie jakieś dokumenty z tego procesu.[/cytat]
Czy zatajenie przez osoby przesłuchiwane wcześniej tej okoliczności powinno się traktować jako zatajenie prawdy :?:
 
Powrót
Góra