E
eryk101
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 15
Wiem nie wiem w jakim dziale to napisać.
W skrócie sprawa toczy się o zniszczenie 2 telefonów komórkowych. Incydent miał miejsce w grudniu 2023roku. Biegły sądowy aktualnie oszacował wartości tych telefonów że niby w tamtym czasie były warte 270 i 370 zł. A na dzień dzisiejszy w punktach sprzedaży telefonów używanych za są w tych lub nieco wyższych cenach. Mam oświadczenia z 4 różnych punktów sprzedaży z różnych miast o aktualnej cenie tych modeli oraz o szacunkowej wartości na rok 2023. Według biegłego sądowego wartości 2 roku 23 była niższa niż dziś w punktach sprzedaży telefonów użwanych. Dodatkowo na dzisiejszej rozprawie biegły poczuł się urażony i stwierdził że wartość może być jeszcze niższa. A cały problem w tym że wartość szkody będzie po niżej 800 zł co oznacza miska szkodliwość czynu i sprawcy się upiecze.
Czy może ktoś doradzić jakieś rozwiązanie tego problemu. Ps. Dodam że sama opinia biegłego sądowego brzmi bzdurnie i mało ściśle i sam stwierdza że nie jest w stanie tego dokładnie oszacować ma tamten czas, a teraz unosi się dumą i "robi na złość pod górę". Pomoc
W skrócie sprawa toczy się o zniszczenie 2 telefonów komórkowych. Incydent miał miejsce w grudniu 2023roku. Biegły sądowy aktualnie oszacował wartości tych telefonów że niby w tamtym czasie były warte 270 i 370 zł. A na dzień dzisiejszy w punktach sprzedaży telefonów używanych za są w tych lub nieco wyższych cenach. Mam oświadczenia z 4 różnych punktów sprzedaży z różnych miast o aktualnej cenie tych modeli oraz o szacunkowej wartości na rok 2023. Według biegłego sądowego wartości 2 roku 23 była niższa niż dziś w punktach sprzedaży telefonów użwanych. Dodatkowo na dzisiejszej rozprawie biegły poczuł się urażony i stwierdził że wartość może być jeszcze niższa. A cały problem w tym że wartość szkody będzie po niżej 800 zł co oznacza miska szkodliwość czynu i sprawcy się upiecze.
Czy może ktoś doradzić jakieś rozwiązanie tego problemu. Ps. Dodam że sama opinia biegłego sądowego brzmi bzdurnie i mało ściśle i sam stwierdza że nie jest w stanie tego dokładnie oszacować ma tamten czas, a teraz unosi się dumą i "robi na złość pod górę". Pomoc