"Podkonkurs" - klient wygrał i nic nie dostał.

  • Autor wątku Autor wątku jacobweed
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jacobweed

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
4
Hej! Słuchajcie, dostałem taki problem do rozwiązania. Nie czuję się obcykany z prawem pracy - nie miałem jeszcze zajęć z tego przedmiotu i zupełnie nie mam pomysłu jak go rozwiązać.

Problem jest następujący - do poradni przyszedł klient zatrudniony na podstawie umowy o pracę w popularnej sieci sklepów elektronicznych. Zorganizowano konkurs na największą liczbę sprzedanych laptopów i jakichś tam usług gwarancyjnych. Wygrał sklep, w którym pracuje klient. Następnie, kierownik sklepu klienta zorganizował "podkonkurs", ażeby rozdysponować nagrodę, którą miał być laptop, albo 600zł netto do wynagrodzenia. Wygrał mój klient. Regulamin konkursu zaginął, a klient może potwierdzić, że regulamin widziało co najmniej trzy osoby. W tymże regulaminie ponoć było napisane, że nagrodę może rozdysponować kierownik, ale wcale tak być nie musi. Pozostali kierownicy zwycięskich sklepów rozdysponowali nagrodę w gotówce dla swoich pracowników.
Największy problem polega na tym, że kierownik sklepu, w wiadomościach sms zapewniał klienta o tym, że da mu tę nagrodę, jednakże przekonywał, że dopóki nie spienięży laptopa nie ma pieniędzy na zapłatę klientowi. Na wezwanie klienta do zapłaty przekonywał, że nie może nic żądać od samego sklepu, bo umowa została zawarta między kierownikiem a klientem.

Napiszcie mi proszę, jak można rozwiązać ten problem. Była już rozprawa w tej sprawie. Oprócz niej, istnieją jeszcze dwa mniejsze problemy, z którymi mam nadzieję dam sobie radę. Klient czuje się po prostu oszukany, bo wygrał rywalizację i pomimo zapewnień nic nie dostał. Czy w ogóle można tu mówić o tym, że był to jakby stosunek wewnętrzny wynikający z umowy o pracę? Czy w ramach stosunku pracy można zawierać "umowy wewnętrzne"? Jakie są sposoby/możliwości i czy w ogóle można wyegzekwować tego laptopa/gotówkę (klient dysponuje zabezpieczonymi dowodami w postaci konwersacji sms z kierownikiem)?

Dziękuje :)
 
Nie mam za bardzo czasu rozgryźć Pana problemu ale jedyne co mi przychodzi do głowy do "obietnica publiczna' proszę poczytać o tym, myślę że to będzie rozwiązanie problemu. ;)
 
Sprawę rozwiązałem, jakby ktoš był zainteresowany - szkopuł tkwi w różnicy między premią, a nagrodą. Dla zainteresowanych podrzucam fajny artykuł wyjaśniający. ***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra