A
AlaT
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 1
Rok temu mój narzeczony skierował sprawę do Sądu dotyczącą pewnego
incydentu, związanego z dyskryminacją na tle narodowościowym. Sprawę
przegrał i w toku postępowania został ujawniony fakt, że "podnajmował"
mieszkanie, które było w umowie z landlordem tylko na niego. Sąd wydał
decyzję, że w ten sposób naraził państwo brytyjskie na straty, które
zostały oszacowane na około 50 tyś. funtów lub 3 lata więzienia. Mój
narzeczony stracił wszystkie swoje oszczędności (4 lata pracy w UK). Od
wyroku się odwołał, co miało miejsce 16 września 2008 roku. Do tej pory
nie uzyskał żadnej odpowiedzi.
Czy jest jakaś szansa w tej sprawie na odzyskanie części tej kwoty? Jak
długo realizowane jest odwołanie i czy jest tu przewidziany jakiś termin
w którym odpowiedź musi nastąpić? Czy jest w ogóle sens się tą sprawą
dalej zajmować?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Ala
incydentu, związanego z dyskryminacją na tle narodowościowym. Sprawę
przegrał i w toku postępowania został ujawniony fakt, że "podnajmował"
mieszkanie, które było w umowie z landlordem tylko na niego. Sąd wydał
decyzję, że w ten sposób naraził państwo brytyjskie na straty, które
zostały oszacowane na około 50 tyś. funtów lub 3 lata więzienia. Mój
narzeczony stracił wszystkie swoje oszczędności (4 lata pracy w UK). Od
wyroku się odwołał, co miało miejsce 16 września 2008 roku. Do tej pory
nie uzyskał żadnej odpowiedzi.
Czy jest jakaś szansa w tej sprawie na odzyskanie części tej kwoty? Jak
długo realizowane jest odwołanie i czy jest tu przewidziany jakiś termin
w którym odpowiedź musi nastąpić? Czy jest w ogóle sens się tą sprawą
dalej zajmować?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Ala