M
MWL
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2018
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
mam pewien problem i nie wiem czy prawo w jakikolwiek sposób zostało złamane, czy też jest to w pełni legalne i nie stanowi jakichkolwiek problemów.
Jestem programistą (prowadzę spółkę) i w zeszłym roku, w okolicach maja stworzyłem stronę *** dla swojego klienta. Umowa nie zakładała braku konkurencyjności, ale przenosiła wszelkie prawa autorskie i majątkowe na klienta. Była to aplikacja realizowana na zamówienie, wykorzystująca również inne gotowe technologie na licencjach open source.
W tym roku, w okolicach maja, dowiedziałem się, że mój klient sprzedał ten serwis i nie jest już jego właścicielem.
Nie wykorzystując ani projektów graficznych, ani kodu źródłowego (przedmiotem umowy było "stworzenie aplikacji internetowej do dodawania i przeglądania profili pracowników pochodzących z Ukrainy oraz dodawania i przeglądania ofert pracy") stworzyłem serwis konkurencyjny. Aktualnie działa podobnie, ale w zamyśle ma obsługiwać też inne rynki i mieć dodatkowe funkcjonalności. Serwisem tym jest ***
Nie mieliśmy z klientem podpisanej umowy o braku konkurencji, ani kod, ani treść, ani grafika nie została skopiowana - więc prawo autorskie (wg. mnie) nie zostało naruszone. Jakiekolwiek działania na których klient mógłby ew. stracić były podjęte dopiero gdy dowiedziałem się, że nie jest on już właścicielem serwisu.
I teraz pytanie, czy tworząc serwis konkurencyjny, do tego który zrobiłem wcześniej dla klienta oddając pełne prawa autorskie, z zaznaczeniem, że nowy serwis nie wykorzystuje ani kodu (nawet we fragmentach) ani grafiki, może mi coś grozić?
Dodam jeszcze, że zanim stworzyłem pierwszy serwis (dla klienta) na rynku istniało wiele innych, jak np. *** o czym informował mnie sam klient. Klient nie ma żadnego patentu na określone funkcje i wszystko co jest w serwisie jest powszechnie znane i dostępne.
moderacja
mam pewien problem i nie wiem czy prawo w jakikolwiek sposób zostało złamane, czy też jest to w pełni legalne i nie stanowi jakichkolwiek problemów.
Jestem programistą (prowadzę spółkę) i w zeszłym roku, w okolicach maja stworzyłem stronę *** dla swojego klienta. Umowa nie zakładała braku konkurencyjności, ale przenosiła wszelkie prawa autorskie i majątkowe na klienta. Była to aplikacja realizowana na zamówienie, wykorzystująca również inne gotowe technologie na licencjach open source.
W tym roku, w okolicach maja, dowiedziałem się, że mój klient sprzedał ten serwis i nie jest już jego właścicielem.
Nie wykorzystując ani projektów graficznych, ani kodu źródłowego (przedmiotem umowy było "stworzenie aplikacji internetowej do dodawania i przeglądania profili pracowników pochodzących z Ukrainy oraz dodawania i przeglądania ofert pracy") stworzyłem serwis konkurencyjny. Aktualnie działa podobnie, ale w zamyśle ma obsługiwać też inne rynki i mieć dodatkowe funkcjonalności. Serwisem tym jest ***
Nie mieliśmy z klientem podpisanej umowy o braku konkurencji, ani kod, ani treść, ani grafika nie została skopiowana - więc prawo autorskie (wg. mnie) nie zostało naruszone. Jakiekolwiek działania na których klient mógłby ew. stracić były podjęte dopiero gdy dowiedziałem się, że nie jest on już właścicielem serwisu.
I teraz pytanie, czy tworząc serwis konkurencyjny, do tego który zrobiłem wcześniej dla klienta oddając pełne prawa autorskie, z zaznaczeniem, że nowy serwis nie wykorzystuje ani kodu (nawet we fragmentach) ani grafiki, może mi coś grozić?
Dodam jeszcze, że zanim stworzyłem pierwszy serwis (dla klienta) na rynku istniało wiele innych, jak np. *** o czym informował mnie sam klient. Klient nie ma żadnego patentu na określone funkcje i wszystko co jest w serwisie jest powszechnie znane i dostępne.
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: