H
hodak2
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2005
- Odpowiedzi
- 177
Witam w maju tego roku wybuchł pożar w bloku moich rodziców tu artykuł-https://malbork.naszemiasto.pl/pozar-w-kamienicy-przy-ul-jagiellonskiej-w-malborku-to-bylo/ar/c1-9702779 . Rodzice mieszkają na pierwszym piętrze i w związku z tym zdarzeniem wszyscy lokatorzy zostali pozbawieniu gazu i prądu przez kilka miesięcy. Jednak gehenna zaczęła sie gdy okazało się że rury gazowe się rozszczelniły i nie ma możliwości podłączenia do nich gazu , a wymiana rur jest bardzo droga i nie opłacalna. wszyscy lokatorzy posiadali piece gazowe do ogrzewania i ciepłej wody i musieli je oddać za 1/3 wartości. Moi rodzice jak wszyscy zgłosili się do ubezpieczyciela PZU gdzie mieli polise w związku z tym że utracili (musieli oddać)zakupiony sprzęt gazowy i będą ponosić wysokie koszta za prąd i cały remont bo teraz w całym budynku podłącza się sieć z miasta na wodę .Od maja nie mają ciepłej wody więc musza gotować na prądzie.PZU odmówił przyznania szkody uzasadniając tym że cyt- w trakcie likwidacji szkody wynika że roszczenia dotyczą kosztów mediów(gaz prąd)które nie są przedmiotem ubezpieczenia w ramach zawartej polisy.Dodam że jest to pierwsza sprawa PZU z takim przypadkiem jak powiedział moim rodzicom likwidator. Rodzice maja po 80 lat i są sami sobie nie mają gdzie się zwrócić o pomoc.