Anna P.
Przyjaciel forum
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 2 110
Witam w moim pierwszym poście 
Mam nadzieję, że zamieszczam go we właściwym dziale; jeśli nie, to przepraszam i proszę o wyrozumiałość.
Problem, który mnie nurtuje wygląda tak:
Pracuję w firmie ubezpieczeniowej, która w chwili obecnej pracuje na aktach papierowych, ale w najbliższym czasie zamierza przestawić się na akta elektroniczne. Wiąże się z tym również zorganizowanie tzw. centralnego print-housu, tzn. wszystkie pisma wychodzące z firmy, wszystko jedno czy powstałe w Rzeszowie czy w Koszalinie, będą drukowane w jednym miejscu, z dala od pracowników, którzy je zredagowali i od ich przełożonych. W związku z tym powstały pewne spory w firmie na temat podpisów na tych pismach. Wiadomo, że skoro będzie to centralne drukowanie i wysyłanie korespondencji, to autorzy pism nie będą mogli złożyć na nich własnoręcznych podpisów długopisem. Tymczasem podobno z przepisów prawa wynika, że żeby takie pismo miało formalną moc dowodową dokumentu prywatnego (a za takie ponoć są uważane dokumenty spółki), musi na nim widnieć podpis, czyli napisany lub uwierzytelniony znak ręczny. Czy za uwierzytelniony znak ręczny możemy w takiej sytuacji uznać faksymile podpisu, wydrukowane razem z pismem? Niektórzy u nas twierdzą, że nie. Ale przecież wiadomo, że różne firmy, w tym równiez ubezpieczeniowe, wysyłaja cała swoją korespondencję w tym systemie, z faksymilami. Czyzby robiły to niezgodnie z prawem? Czy może jednak osoby upierające się przy podpisach własnoręcznie napisanych się mylą? Czy może jest jakaś podstawa prawna, żeby na 100% stwierdzić, że jednak faksymile są wystarczające?
Mam nadzieję, że zamieszczam go we właściwym dziale; jeśli nie, to przepraszam i proszę o wyrozumiałość.
Problem, który mnie nurtuje wygląda tak:
Pracuję w firmie ubezpieczeniowej, która w chwili obecnej pracuje na aktach papierowych, ale w najbliższym czasie zamierza przestawić się na akta elektroniczne. Wiąże się z tym również zorganizowanie tzw. centralnego print-housu, tzn. wszystkie pisma wychodzące z firmy, wszystko jedno czy powstałe w Rzeszowie czy w Koszalinie, będą drukowane w jednym miejscu, z dala od pracowników, którzy je zredagowali i od ich przełożonych. W związku z tym powstały pewne spory w firmie na temat podpisów na tych pismach. Wiadomo, że skoro będzie to centralne drukowanie i wysyłanie korespondencji, to autorzy pism nie będą mogli złożyć na nich własnoręcznych podpisów długopisem. Tymczasem podobno z przepisów prawa wynika, że żeby takie pismo miało formalną moc dowodową dokumentu prywatnego (a za takie ponoć są uważane dokumenty spółki), musi na nim widnieć podpis, czyli napisany lub uwierzytelniony znak ręczny. Czy za uwierzytelniony znak ręczny możemy w takiej sytuacji uznać faksymile podpisu, wydrukowane razem z pismem? Niektórzy u nas twierdzą, że nie. Ale przecież wiadomo, że różne firmy, w tym równiez ubezpieczeniowe, wysyłaja cała swoją korespondencję w tym systemie, z faksymilami. Czyzby robiły to niezgodnie z prawem? Czy może jednak osoby upierające się przy podpisach własnoręcznie napisanych się mylą? Czy może jest jakaś podstawa prawna, żeby na 100% stwierdzić, że jednak faksymile są wystarczające?