Podrobienie podpisu przez listonosza.

  • Autor wątku Autor wątku mala mi78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mala mi78

mala mi78

Stały bywalec
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
3 928
Witam. Tydzień temu otrzymałam paczkę i nie musiałam składać podpisu. Było to dla mnie zastanawiające dlaczego. Będąc na poczcie zapytałam w okienku dlaczego nie trzeba kwitować odbiory paczki i okazało się,że moja paczka została pokwitowana ale nie przeze mnie. Jak dowiedziałam się z forum listonoszowi będzie zarzucony na podstawie KODEKSU KARNEGO

Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Pozbawienie wolności to dość dużo ale za posłużenie się moim imieniem i nazwiskiem grzywna czemu nie! Będzie miał nauczkę1 W zasadzie teraz to nie mam pewności czy listy zwykłe jak np druczki do spłacenia kredytu czy rachunek za telefon nie giną bo listonoszowi się nie chce dowieść do adresata. A może jest więcej paczek i przesyłek które sam pokwitował????

Jak składać skargę aby nie pozbawili go wolności a narzucili grzywnę?
 
Sfałszowanie dokumentu jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego, więc to prokurator w akcie oskarżenia określi, o jaką karę dla listonosza wnosi.

Pozbawienie wolności to dość dużo ale za posłużenie się moim imieniem i nazwiskiem grzywna czemu nie!
Gwoli ścisłości - wiesz, ze grzywnę płaci się na rzecz Skarbu Państwa i Ty na tym raczej nie zarobisz?
 
Ja nie muszę na tym zarobić dla ścisłości. To chodzi o fakt sfałszowania podpisu. Nie życzę sobie aby ktoś posługiwał się moim imieniem i nazwiskiem! Poza tym jest wiele różnych korespondencji o których nie wiemy... a może listonoszowi się nie chce dojechać do adresata i po prostu ją niszczy? A gdzie rachunki i tak jak wspomniałam druki do kredytu? Może też mu się nie chce dostarczyć? Chodzi o niekompetencje listonosza również!


Inny listonosz raz przez przypadek pominął mnie i nie dostarczył listu poleconego i potrafił przyjechać tuż przed końcem pracy i dostarczyć list aby mógł sporządzić rozliczenie. Gdyby trafiło na tego oszusta pewnie by pokwitował i miał to w nosie!


Chodzi o oszustwo!!!!!!!!! I posłużenie się podpisem!!!!!!!!1
 
To chodzi o fakt sfałszowania podpisu. Nie życzę sobie aby ktoś posługiwał się moim imieniem i nazwiskiem!
No to jest przestępstwo z art. 270 kk. Jeśli prokuratura wie o sprawie, to prokurator sporządzi akt oskarżenia, a potem sąd wyda wyrok.

Poza tym jest wiele różnych korespondencji o których nie wiemy... a może listonoszowi się nie chce dojechać do adresata i po prostu ją niszczy? A gdzie rachunki i tak jak wspomniałam druki do kredytu? Może też mu się nie chce dostarczyć? Chodzi o niekompetencje listonosza również!
Masz jakikolwiek dowód, ze coś takiego miało miejsce?
 
Powrót
Góra