M
melanina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2021
- Odpowiedzi
- 8
Dzień dobry,
do rzeczy przechodząc - syn ma zdiagnozowane zaburzenia ze spektrum autyzmu oraz ADHD. Pod opieką psychiatry jest od 3 lat, obecnie bierze leki na ADHD (w dni szkolne) oraz antydepresanty (z początkiem maja otrzymał diagnozę łagodnego epizodu depresyjnego). Z ojcem po rozwodzie jesteśmy od 11 lat, syn urodzony po rozwodzie nosi jego nazwisko i utrzymuje kontakt z ojcem (jest u niego dwa dni w tygodniu oraz co drugi weekend). Niestety aktualnie ojciec z własnej inicjatywy, bez konsultacji z lekarzem (nie był też na ani jednej wizycie w ciągu tych 3 lat) nie podaje dziecku leków. Widzenia ustalone są dobrowolnie, nie poparte sądem. Szukam informacji o SZYBKIEJ możliwości reakcji i interwencji w sprawie działania na szkodę dziecka (syn po dwóch dniach u ojca bez leków doświadcza pogorszenia nastroju, kręci mu się w głowie itp.). Na rozprawę sądową będę musiała poczekać, a do tego czasu chcę ratować dziecko z tej sytuacji. Dysponuję nagraniem rozmowy telefonicznej, w której ojciec argumentuje decyzję o zaprzestaniu podawania leków swoim widzimisię, oraz tym iż jedyną osobą, która powinna się leczyć, jestem ja. Warto może również nadmienić, że syn urodził się po rozwodzie a mąż nie jest ojcem biologicznym, jednak świadomie zdecydował się nie zmieniać danych syna i widnieje w akcie urodzenia jako ojciec (przepisy o domniemanym ojcostwie byłego małżonka). Proszę o podpowiedzi co w tej sytuacji mogę zrobić i czym się podeprzeć, aby chronić dziecko.
do rzeczy przechodząc - syn ma zdiagnozowane zaburzenia ze spektrum autyzmu oraz ADHD. Pod opieką psychiatry jest od 3 lat, obecnie bierze leki na ADHD (w dni szkolne) oraz antydepresanty (z początkiem maja otrzymał diagnozę łagodnego epizodu depresyjnego). Z ojcem po rozwodzie jesteśmy od 11 lat, syn urodzony po rozwodzie nosi jego nazwisko i utrzymuje kontakt z ojcem (jest u niego dwa dni w tygodniu oraz co drugi weekend). Niestety aktualnie ojciec z własnej inicjatywy, bez konsultacji z lekarzem (nie był też na ani jednej wizycie w ciągu tych 3 lat) nie podaje dziecku leków. Widzenia ustalone są dobrowolnie, nie poparte sądem. Szukam informacji o SZYBKIEJ możliwości reakcji i interwencji w sprawie działania na szkodę dziecka (syn po dwóch dniach u ojca bez leków doświadcza pogorszenia nastroju, kręci mu się w głowie itp.). Na rozprawę sądową będę musiała poczekać, a do tego czasu chcę ratować dziecko z tej sytuacji. Dysponuję nagraniem rozmowy telefonicznej, w której ojciec argumentuje decyzję o zaprzestaniu podawania leków swoim widzimisię, oraz tym iż jedyną osobą, która powinna się leczyć, jestem ja. Warto może również nadmienić, że syn urodził się po rozwodzie a mąż nie jest ojcem biologicznym, jednak świadomie zdecydował się nie zmieniać danych syna i widnieje w akcie urodzenia jako ojciec (przepisy o domniemanym ojcostwie byłego małżonka). Proszę o podpowiedzi co w tej sytuacji mogę zrobić i czym się podeprzeć, aby chronić dziecko.