Podważenie opinii biegłego psychologa.

  • Autor wątku Autor wątku Strength
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Strength

Użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
97
Jak podważyć opinię biegłego psychologa w apelacji?
Zauważyłem, że opinia biegłego psychologa jest bardzo schematyczna i żywcem ściągnięta z internetu. Mimo to sąd pierwszej instancji dał jej wiarę.
Nie mogę w tej kwestii dogadać się z obrońcą, w ogóle sam nie ukrywa, że nie zna się na psychologii.

Co jest potrzebne by podważyć błędną opinię "specjalisty" będąc niespecjalistą?
 
Strength napisał:
Co jest potrzebne by podważyć błędną opinię "specjalisty" będąc niespecjalistą?

Opinia drugiego specjalisty. Najlepiej takiego, ktorego dorobek naukowy jest większy niż tego pierwszego.
 
creeper1989 napisał:
Opinia drugiego specjalisty. Najlepiej takiego, ktorego dorobek naukowy jest większy niż tego pierwszego.

Tylko to pozostaje? Apelacja 4 grudnia, a z tego co wiem to podważyć opinie biegłego może podważyć... tylko inny biegły...

Niemniej chcę aby osoba której wydano opinię została na nowo przesłuchana z racji iż w chwili przesłuchania tej osoby nie miałem obrońcy.

Czy powołując się na literaturę która jest sprzeczna z opinią mam szansę coś ugrać?
 
przegrałam w I i II intancji, polegając na własnej obszernej wiedzy i 30 latach praktyki.
byłam przekonana ,że podważę opinię biegłego, Ale nie!

po czasie wagę rozprawy w I instancji i walkę na 100% uświadomił mi inny biegły.

Należy robić ekspertyzy, opinie innych biegłych na etapie I ins.Sąd nie może ich pominąć co obrazuje wyrok SN ,JEŚLI DOBRZE PAMIĘTAM z dnia 3.02.2011, 323/10.
 
Niestety I instancja za mną. Teraz czekam na drugą.
Dostępu do biegłych w swoim okręgu nie mam (tym bardziej, że jest chyba tylko jeden biegły z zakresu w którym jestem sądzony).

Czy opinia biegłego z innego okręgu sądowego (sąsiedniego) lub zwykłego psychologa mogłaby coś zdziałać w apelacji? Posiadam akta, które mógłbym udostępnić jakiemuś psychologowi lub biegłemu z zakresu psychologii. Niestety sprawa jest niejawna, a więc czy nie zostanę pociągnięty do odpowiedzialności jeśli je ujawnie?
 
Udało mi się odpowiedzieć na powyższe pytania.
Co do niejawnosci sprawy to mam prawo udostępnić treść akt jeśli będzie miało to znaczenie przy linii obrony. Tak samo mogę ujawnić akta prawników lub innemu bieglemu.

Z tego co pisze @hela22 to opinia prywatnego biegłego powinna być tak samo ważna. Niemniej wszystko zależy od sędziego który to będzie rozpatrywać.

Nie wiem tylko czy doniesienie nowej opinii własnego biegłego coś da na posiedzeniu 4 grudnia.
 
Biegłego również, jeśli ma dużo nieścisłości, a ta ma sporo.
Prywatna opinia to w moim przypadku dodatek, a chodzi tu głównie o podważenie aktualnej, wystosowanej przez prokuraturę.
 
Strength napisał:
Biegłego również, jeśli ma dużo nieścisłości, a ta ma sporo.
Prywatna opinia to w moim przypadku dodatek, a chodzi tu głównie o podważenie aktualnej, wystosowanej przez prokuraturę.

Skoro łatwo to po co temat tu? ;) Z prywatną opinią Sąd nawet nie musi się zapoznawać, może od razu ją odrzucić, opinia biegłego sądowego jest dowodem.
Dlaczego, skoro to łatwe, nie podważyłeś opinii w pierwszej instancji. Nie miałeś żadnych zarzutów do niej czy jak? Dlaczego pozwoliłeś aby Sąd ją przyjął? Jeżeli rzeczywiście było tyle nieścisłości to dlaczego ich nie wypunktowałeś Sądowi i nie wnioskowałeś o powołanie innego biegłego ?
 
Jan Sprawiedliwy napisał:
Skoro łatwo to po co temat tu? ;) Z prywatną opinią Sąd nawet nie musi się zapoznawać, może od razu ją odrzucić, opinia biegłego sądowego jest dowodem.
Niby dlaczego opinia innego biegłego powołanego prywatnie ma być gorsza od opinii biegłego powołanego przez prokuraturę?

Jan Sprawiedliwy napisał:
Dlaczego, skoro to łatwe, nie podważyłeś opinii w pierwszej instancji. Nie miałeś żadnych zarzutów do niej czy jak? Dlaczego pozwoliłeś aby Sąd ją przyjął? Jeżeli rzeczywiście było tyle nieścisłości to dlaczego ich nie wypunktowałeś Sądowi i nie wnioskowałeś o powołanie innego biegłego?

Podważyłem, co niewiele dało.
Zarzuty podniosłem w apelacji, bo sąd I instacji nie chciał słuchać jakiegoś tam "oskarżonego". To było widać od pierwszej rozprawy.

Wypunktować to wypunktowałem. Biegła pani psycholog wycofywała się z wielu punktów które opisała w swojej opinii. Przez moje pytania to musiała nastać się nad własną opinią spory kawałek czasu.
Jak widać niewiele to dało, bo w uzasadnieniu opinia biegłej była "jasna, przejrzysta i logiczna". A że zawierała zwykłe bzdury to już sędzie nie obchodziło.

Generalnie narzędziami diagnostycznymi był: Wywiad, Obserwacja, Kwestionariusz STAIC, Test zdań niedokończonych, Rozmowa psychologiczna.
Wszystko praktycznie podważone. A mimo to wedle sądu I instacji to jest dowód.
 
Strength napisał:
Niby dlaczego opinia innego biegłego powołanego prywatnie ma być gorsza od opinii biegłego powołanego przez prokuraturę?...

Nie napisałem że jest gorsza, bardziej mi chodzi o to że jest stronnicza (robiona na twoje zlecenie i opłacana przez ciebie).


Strength napisał:
....Podważyłem, co niewiele dało.Zarzuty podniosłem w apelacji, bo sąd I instacji nie chciał słuchać jakiegoś tam "oskarżonego". To było widać od pierwszej rozprawy.... ...A mimo to wedle sądu I instacji to jest dowód....

Więc należy mieć nadzieję iż Sąd II instancji uzna twoje zarzuty i odrzuci opinię biegłego oraz powoła nowego biegłego.
 
Jan Sprawiedliwy napisał:
Nie napisałem że jest gorsza, bardziej mi chodzi o to że jest stronnicza (robiona na twoje zlecenie i opłacana przez ciebie).
[...]
Więc należy mieć nadzieję iż Sąd II instancji uzna twoje zarzuty i odrzuci opinię biegłego oraz powoła nowego biegłego.

Dzięki za odpowiedź.
Próbowałem szukać jakiegoś psychologa, ale każdy życzy sobie astronomiczne sumy rzędu 1000 zł za zweryfikowanie opinii biegłego.

Postanowiłem więc sam posiedzieć nad tą opinią i teraz pytania:
Czy powołanie się na literaturę psychologiczną cokolwiek da?
Czy dodatkowe zarzuty, które zauważyłem teraz, a nie dodałem ich w apelacji lepiej wysłać w apelacji uzupełniającej czy podnieść je już na rozprawie apelacyjnej? (do 4 grudnia dużo czasu nie zostało, a muszę być świadom, że list nie trafia bezpośrednio na biurko sędziego).
 
Powrót
Góra