Podwójna kara za brak ubezpieczenia z UFG

  • Autor wątku Autor wątku Kate30mig
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kate30mig

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2023
Odpowiedzi
2
Dzień dobry. Potrzebuje Państwa pomocy w sprawie kary która otrzymałam za brak ubezpieczenia samochodu. Sprawa wygląda następująco.
W 2021r kupiłam samochód. Właścicielem była moja mama, która zmarła dwa tygodnie po kupnie samochodu. Z racji braku testamentu, notarialnie razem z tatą zostaliśmy właścicielami samochodu. Po podpisaniu aktu notarialnego tata zgłosił dokumenty o przerejestrowanie, wydanie nowego dowodu rejestracyjnego . Z niedopatrzenia nie wykupił nowego ubezpieczenia auta. Wystąpił w PZU o nową polisę ale jej nie opłacił.
Do sedna:
25.05.2022 dostaliśmy pismo, że od dnia 30.11.2021 do dnia 29.12.2021 był brak ubezpieczenia OC. Zgodnie z pismem kontrola została przeprowadzona 29.12.2021. otrzymaliśmy karę w wysokości 5600zl.
Od razu po otrzymaniu listu i zorientowaniu się o braku OC wykupilam nową polisę.
W ustawowym terminie złożyłam wniosek o częściowe umorzenie kary, przyznając się z piśmie do swojego niedopatrzenia i świadomości poniesienia konsekwencji.
8.08.2022 otrzymaliśmy kolejne pismo, z nadanym nowym numerem sprawy, dotyczący tego samego pojazdu. Informacja że w wyniku kontroli przeprowadzonej 05.07.2022 od dnia 01.01.2022 do 25.05.2022 był brak OC i nałożona nowa kara w wysokości 6020zl. Również w ustawowym terminie odniosłam się na piśmie i poprosiłam o całkowite umorzenie tej kary i połączenie obu spraw w jedną. Ponieważ sprawa dotyczy ciągłego okresu braku OC i tego samego samochodu. Dodałam że wartość rynkowa auta nie przekracza 4 tys zł, a całkowita kara to prawie 12 tys. Przypomniałam również że jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi na poprzednie pismo.
Od tamtego czasu była cisza z UFG. Dziś 27.02.2023 otrzymałam odpowiedź że rozkładają mi ta pierwsza karę 5600zl na raty, przesłali harmonogram spłat. Zero odzewu w drugie sprawie. Żadnej informacji zwrotnej co z drugą częścią kary.
Pytanie, czy ja mogę coś jeszcze zrobić w tej sprawie? Czytałam że UFG ma trzy miesiące na odpowiedź. Nie wyrobili się w czasie. Czy to może być podstawą do jakiś roszczeń z mojej strony tym razem??
 
Czytałam że UFG ma trzy miesiące na odpowiedź.
Nie 3 a 2 miesiące od dnia wpływu do Funduszu (§ 55 pkt. 6 statusu UFG) z zastrzeżeniem pkt. 7 tegoż paragrafu. Czyli wydłuża się do czasu uzyskania niezbędnych dodatkowych informacji w zakresie sytuacji materialnej, majątkowej oraz życiowej. Przy czym fundusz może pozyskać informację z własnej inicjatywy. Dopiero po otrzymaniu tych informacji komisja przedkłada zaopiniowany wniosek w terminie 14 dni od dnia ich pozyskania zarządowi. I tak było - pamiętam Twój wcześniejszy post w tej sprawie. Tu już całkowicie to pominęłaś a tym samym wprowadzasz czytających w błąd, sugerując, ze komisja nie dotrzymała terminu rozpatrzenia wniosku. Decyzja o rozłożeniu na raty jest ostateczna.
W ustawowym terminie złożyłam wniosek o częściowe umorzenie kary
Kryteria oceny (przykładowe) wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej, majątkowej, jak również życiowej, mogącej stanowić podstawę do umorzenia wierzytelności lub udzielenia ulgi w jego spłacie, masz określone w zał. nr 1 do regulaminu umarzania wierzytelności funduszu.
Dodałam że wartość rynkowa auta nie przekracza 4 tys zł, a całkowita kara to prawie 12 tys.
Wartość pojazdu w stosunku do wysokości kary nie ma żadnego znaczenia. Mogłaś wyrządzić szkody liczone w setkach tysięcy zł a może i milionach. Nie rozumiesz istoty problemu.
Pytanie, czy ja mogę coś jeszcze zrobić w tej sprawie?
Kontaktuj sie z UFG. Sposoby kontaktu znajdziesz bezpośrednio na ich stronie.
Czy to może być podstawą do jakiś roszczeń z mojej strony tym razem?
A jakie masz roszczenia? Czy też pytasz tylko na zasadzie - dajcie mi człowieka a znajdę mu §.
 
Powrót
Góra