K
kaazik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 9
Witam wszystkich Forumowiczów!
Sprawa przedstawia się następująco:
Został złożony wniosek o dział spadku połączony ze ZGODNYM zniesieniem współwłasności.
Wcześniej orzeczono nabycie spadku po zmarłym ojcu - nabyli żona i dzieci po 1/3.
W wyniku tego nieruchomość po zmarłym ojcu i żyjącej matce ma 3 współwłaścicieli: 4/6 ma matka, 1/6 brat, 1/6 siostra.
Chcemy znieść współwłasność aby wszystko przyznać siostrze - bez spłat i dopłat.
Zostało wpłacone 300 zł jako koszty sądowe.
Teraz przyszło wezwanie do uzupełnienia braków formalnych - do dopłaty 300 zł. Według sekretariatu (info z telefonu) sędzia się dopatrzył, że do podziału jest nie tylko spadek, ale jeszcze wspólny majątek dorobkowy - poniekąd ma rację, w substancji, która jest przedmiotem wniosku połowa to spadek, a połowa to majątek dorobkowy.
Tylko że został złożony jeden wniosek: o zgodne zniesienie współwłasności wskazanej nieruchomości.
W wezwaniu do usunięciu braków formalnych - dopłaty 300 zł, nie ma nic o podstawie prawnej, wskazania na jakiej podstawie jest wymagana dopłata. ŻADNEGO przepisu uzasadniającego żądanie dopłaty, jest tylko pouczenie, że na zarządzenie asystenta sędziego służy zażalenie, w razie wniesienia zażalenia zarządzenie traci moc - prawdopodobnie sąd musiałby odnieść się do tego zagadnienia w rozstrzygnięciu.
W mojej ocenie jedna czynność Sądu czyni zadość wnioskowi, jedna nieruchomość podlega zgodnemu zniesieniu współwłasności - czy dla Sądu jest ważne pierwotne źródło powstania tego majątku czy to jest działanie na wyrost??
Może zbyt szeroko zatytułowałem inicjujące pismo procesowe:
WNIOSEK O DZIAŁ SPADKU - ZGODNIE ZNIESIENIE WSPÓŁWŁASNOŚCI NIERUCHOMOŚCI ORAZ USTANOWIENIE DOŻYWOTNIEJ SŁUŻEBNOŚCI MIESZKANIOWEJ.
Współwłasność wynika ze spadku, ale według mnie w naszym przypadku nie ma znaczenia samo źródło danego prawa tylko sam fakt wnioskowania o zgodne zniesienie współwłasności.
Ustawa o kosztach sądowych stanowi:
Art. 41. [Opłaty stałe od wniosku o zniesienie współwłasności]
1.Opłatę stałą w kwocie 1000 złotych pobiera się od wniosku o zniesienie współwłasności.
2.Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 złotych.
Czuję, że mam rację, może niepotrzebnie zastanawiam się nad oczywistą sprawą i sędzia-asystent się rozpędził i postępuje zbyt zapobiegawczo...
Ustawa nie przewiduje oddzielnej opłaty za zniesienie współwłasności nieruchomości pochodzącej z majątku dorobkowego lub nabytego w inny sposób, nie różnicuje opłaty w zależności od źródeł pochodzenia, po prostu zniesienie ze zgodnym projektem - za 300 zł lub bez zgodnego projektu za 1000 zł.
Może po prostu skopiować treść tego posta, dodać trochę beletrystyki prawniczej i złożyć zażalenie???
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję (thank you from the mountain) wszystkim, którzy zechcą pochylić się nad zagadnieniem i odpisać.
Kazik
Sprawa przedstawia się następująco:
Został złożony wniosek o dział spadku połączony ze ZGODNYM zniesieniem współwłasności.
Wcześniej orzeczono nabycie spadku po zmarłym ojcu - nabyli żona i dzieci po 1/3.
W wyniku tego nieruchomość po zmarłym ojcu i żyjącej matce ma 3 współwłaścicieli: 4/6 ma matka, 1/6 brat, 1/6 siostra.
Chcemy znieść współwłasność aby wszystko przyznać siostrze - bez spłat i dopłat.
Zostało wpłacone 300 zł jako koszty sądowe.
Teraz przyszło wezwanie do uzupełnienia braków formalnych - do dopłaty 300 zł. Według sekretariatu (info z telefonu) sędzia się dopatrzył, że do podziału jest nie tylko spadek, ale jeszcze wspólny majątek dorobkowy - poniekąd ma rację, w substancji, która jest przedmiotem wniosku połowa to spadek, a połowa to majątek dorobkowy.
Tylko że został złożony jeden wniosek: o zgodne zniesienie współwłasności wskazanej nieruchomości.
W wezwaniu do usunięciu braków formalnych - dopłaty 300 zł, nie ma nic o podstawie prawnej, wskazania na jakiej podstawie jest wymagana dopłata. ŻADNEGO przepisu uzasadniającego żądanie dopłaty, jest tylko pouczenie, że na zarządzenie asystenta sędziego służy zażalenie, w razie wniesienia zażalenia zarządzenie traci moc - prawdopodobnie sąd musiałby odnieść się do tego zagadnienia w rozstrzygnięciu.
W mojej ocenie jedna czynność Sądu czyni zadość wnioskowi, jedna nieruchomość podlega zgodnemu zniesieniu współwłasności - czy dla Sądu jest ważne pierwotne źródło powstania tego majątku czy to jest działanie na wyrost??
Może zbyt szeroko zatytułowałem inicjujące pismo procesowe:
WNIOSEK O DZIAŁ SPADKU - ZGODNIE ZNIESIENIE WSPÓŁWŁASNOŚCI NIERUCHOMOŚCI ORAZ USTANOWIENIE DOŻYWOTNIEJ SŁUŻEBNOŚCI MIESZKANIOWEJ.
Współwłasność wynika ze spadku, ale według mnie w naszym przypadku nie ma znaczenia samo źródło danego prawa tylko sam fakt wnioskowania o zgodne zniesienie współwłasności.
Ustawa o kosztach sądowych stanowi:
Art. 41. [Opłaty stałe od wniosku o zniesienie współwłasności]
1.Opłatę stałą w kwocie 1000 złotych pobiera się od wniosku o zniesienie współwłasności.
2.Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 złotych.
Czuję, że mam rację, może niepotrzebnie zastanawiam się nad oczywistą sprawą i sędzia-asystent się rozpędził i postępuje zbyt zapobiegawczo...
Ustawa nie przewiduje oddzielnej opłaty za zniesienie współwłasności nieruchomości pochodzącej z majątku dorobkowego lub nabytego w inny sposób, nie różnicuje opłaty w zależności od źródeł pochodzenia, po prostu zniesienie ze zgodnym projektem - za 300 zł lub bez zgodnego projektu za 1000 zł.
Może po prostu skopiować treść tego posta, dodać trochę beletrystyki prawniczej i złożyć zażalenie???
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję (thank you from the mountain) wszystkim, którzy zechcą pochylić się nad zagadnieniem i odpisać.
Kazik