Podwyższenie alimentów a bankructwo

  • Autor wątku Autor wątku Mariusz2506
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariusz2506

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2026
Odpowiedzi
2
Witam. Była żona wykazała koszty utrzymania dziecka na kwotę 7 tys zł miesięcznie, w tym prywatna szkoła 2 tys zł miesięcznie i wszelkie porady lekarskie, pobrania krwi itp jako prywatne wizyty w domu około tysiąc miesięcznie, nadmieniam, że dziecko jest zdrowe. Trzy lata temu z powodu silnej depresji spowodowanej sprawami rodzinnymi zbankrutowałem a moje długi sięgały ponad 450 tys zł (wypowiedziane umowy bankowe, zaległości ZUS, US). Jednocześnie pracuję na etacie, wykonuję pracę biurową a lekarz medycyny pracy od trzech lat wydaje mi pozwolenie tylko na pół roku. Nie mam żadnych możliwości zarobkowych innych poza obecną pracą, poza tym depresja z którą sie zmagam powoduje, że wiele zadań wykonuję wolniej i zostaje po godzinach aby nie mieć zaległości, po odliczeniu alimentów, zajęć komorniczych kosztów utrzymania mieszkania , zakup leków itp na życie zostaje mi 900 zł. Co w tej sytuacji?
 
Mariusz2506 napisał:
Co w tej sytuacji?
Jedyną możliwością obniżenia alimentów jest pozew przeciwko dziecku reprezentowanemu przez drugiego rodzica. Czy sąd by się przychylił to inna kwestia i tego nie da się w żaden sposób kategorycznie stwierdzić.
 
ja nie chcę obniżać, chce zachować te, które sam zaproponowałem rok temu, nie będę dziecku zabierał ale po prostu na więcej mnie nie stać tym bardziej, że taką sama kwote płacę na drugie dziecko
 
Mariusz2506 napisał:
ja nie chcę obniżać, chce zachować te, które sam zaproponowałem rok temu, nie będę dziecku zabierał ale po prostu na więcej mnie nie stać tym bardziej, że taką sama kwote płacę na drugie dziecko
Skoro kwestionuje Pan wydatki ponoszone przez matkę to trzeba to wyraźnie napisać w odpowiedzi na pozew o podwyższenie. Ponoszenie tak wysokich, odbiegających jednak od normy, kosztów utrzymania i wychowania dziecka powinno zostać udowodnione. Także sama racjonalność wydatkowanych kwot (nawet jeżeli udowodniono że zostały realnie poniesione) podlega ocenie sądu. Chociażby prywatna szkoła czy takież leczenie - biorąc pod uwagę, że NFZ w dużej mierze refunduje leki dla dzieci i w przypadku ciężkiej choroby zapewnia im generalnie szybszy dostęp do ochrony zdrowia. Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że generalnie przy orzekaniu alimentów obowiązuje też wynikająca z orzecznictwa zasada "równej stopy życiowej" dziecka i zobowiązanego rodzica.
 
Dodatkowo prywatnie płacisz za leki 100%
Natomiast na NFZ masz również na ryczałt, bezpłatne, itp.
 
Powrót
Góra