Podział majątku

  • Autor wątku Autor wątku Flora1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Flora1

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2020
Odpowiedzi
2
Dzien dobry

2019 orzeczenie rozowdu

poczatek 2020 - mąz wnosi pozew o podział majatku wspólnego

Wiec zapytam o możliwości. Mąz za dom warty 500 tys złotych proponuje mi spłate w wysokosci 90 tys. Mam sie na to zgodzić i wyprowadzic sie z domu z naszym wspólnym dzieckiem.
W trakcie trwania malzenstwa maz przeprowadził testament po babci w którym zapisane miał mieszkanie, zapłacił od tego spory zachowek w wysokosci 60 tys(pieniadze pozyczone od moich rodziców). 2 lata później mieszkanie sprzedalismy(200tys) i za częsc tej kwoty kupilismy dom w stanie surowym (160tys + reszta z naszych wspólnych pieniedzy) do wykonczony przy pomocy moich rodziców (90 tys) i reszta ze wspólnych pieniedzy i jeden maly kredyt, który na tą chwile juz jest prawie spłacony.
Ciagle wszyscy mieszkamy razem w jednym domu, ja na pietrze, maz na parterze, sąd w wyroku rozwodowym przyznał dziecko mnie, ojciec moze sie spotykac sie z nim kiedy chce za moją zgoda.
Czy jest wogole jakakolwiek szansa zebym mogła zostać z synem w domu? Czy są przychyli sie do moich wniosków? Syn chodzi tu do szkoły, ma kolegów, kocha to miejsce. Proponuje spłace 180 tys, maz chce 300 tys, ze mu sie nalezy ze mam mu wszystko oddać. Nie dostane kredytu na taką kwote. Matka z dzieckiem nie ma szans na to. Sprzedaz nie wchodzi w gre, czy jest szansa zeby dom został dla dziecka? To dla niego był budowany, a teraz chce nas stamtad wyrzucić za te 90 tys.
Czy ktos wie jak sąd zaopatruje sie na dziecko w takiej sytuacji? były mąz mam wrazenie, że jest głuchy na moje prósby, nie słucha mnie, nie mysli o dziecku, tylko o swojej wygodzie.

Aha w trakcie rozwodu oddałam mu samochód, sama jezdze samochodem rodziców, auto ciagle jest na mnie, czy moge dostac cos wiecej? czy jestem totalnie oszukana przez byłego męza? że tak naprawde za te 10 lat wspólnego zycia nie nalezy mi sie nic
 
Ostatnia edycja:
Podzial majatku jest miedzy wami. Dziecku nic do tego. Wszystko trzeba udowodnic. Pozyczki id rodziców. Byly zglaszane jako darowizna? Pozyczki?
 
Pieniadze były wysyłane na konto bankowe, wiec jest to udokumentowane, że było.

Czyli rozumiem, że sad poprostu wyrzuci mnie z dzieckiem z domu, mimo tego ze sie nie zgadzam na taka forme podziału?
Zatem prawo jest po jego stronie.
 
A gdzie ja cos takiego napisalam? Nie zgadzasz sie na propozycje. Wszystkie naklady itd trzeba udowodnić. Jak nie dojdziecie do porozumienia to moze dojsc nawet licytacji komorniczej nieruchomości.
 
Flora1 napisał:
zapłacił od tego spory zachowek w wysokosci 60 tys (pieniadze pozyczone od moich rodziców)
1. W jaki sposób przekazane zostały pieniądze - jeśli przelewem bankowym, to jaki tytuł miał ten przelew?

2. Czy pożyczka została zwrócona - jeśli tak, to w jaki sposób (jeżeli przelewem, to co jest w jego tytule?) i z jakich/czyich środków została ona zwrócona?

3. Czy pożyczka została zgłoszona do US (tak jak pytała już wcześniej ivannet)?

Flora1 napisał:
mieszkanie sprzedalismy(200tys) i za częsc tej kwoty kupilismy dom w stanie surowym (160tys + reszta z naszych wspólnych pieniedzy)
4. Za jaką kwotę zakupiony został dom? Czy pieniądze za mieszkanie wpłynęły na wspólne konto?

5. Kto w akcie notarialnym (w KW) wskazany jest jako kupujący (właściciel) i w jakich częściach?

6. Skoro dom został zakupiony za część środków ze sprzedaży mieszkania męża, to co stało się z pozostałą kwotą?

7. Skąd pochodziła "reszta naszych wspólnych pieniędzy"? Czy były to oszczędności wypracowane w trakcie trwania małżeństwa?

Flora1 napisał:
do wykonczony przy pomocy moich rodziców (90 tys)
8. Jak ta pomoc wyglądała? Czy potrafisz ją udowodnić?
Jeśli rodzice dokonywali darowizn środków pieniężnych, to w jaki sposób je przekazywali, a jeśli przelewem bankowym, to co pisało w jego tytule?

9. Czy darowizny były zgłaszane do US (tak jak pytała już wcześniej ivannet)?

10. Czy mąż otrzymywał darowizny, które może wykazać co do wysokości i przeznaczenia?

Flora1 napisał:
maly kredyt, który na tą chwile juz jest prawie spłacony
11. Kto spłaca kredyt? Szczególnie po dniu uprawomocnienia się wyroku rozwodowego? (zakładam, że wcześniej nie było żadnych umów majątkowych)

Flora1 napisał:
Ciagle wszyscy mieszkamy razem w jednym domu, ja na pietrze, maz na parterze
12. Czy nieruchomość ma możliwość fizycznego podziału na dwa niezależne mieszkania?

Flora1 napisał:
oddałam mu samochód
13. Czyj ten samochód był/jest? Kiedy i z jakich środków został zakupiony?

14. W jaki sposób "oddałaś" ten samochód?


Flora1 napisał:
Pieniadze były wysyłane na konto bankowe, wiec jest to udokumentowane, że było.
15. Co jest napisane w tytule przelewu/ów? <- Pytanie dotyczy każdego przepływu pieniędzy, który miałby mieć wpływ na wykazanie nakładów obu stron.


Co najmniej takich pytań możesz się spodziewać w postępowaniu sądowym i takie okoliczności trzeba będzie wykazać.


ivannet napisał:
Podzial majatku jest miedzy wami. Dziecku nic do tego.
Bardzo słuszna uwaga.
W postępowaniu o podział majątku nie ma możliwości "grania dzieckiem". Ta okoliczność nie ma znaczenia dla sprawy o podział majątku.
Tak jak napisała ivannet - podział majątku małżeńskiego, to sprawa pomiędzy byłymi małżonkami i dziecko czy dzieci nie mają tu znaczenia (mogłyby mieć tylko w sytuacji, kiedy obie strony miałby jednakową możliwość przejęcia nieruchomości - wtedy okoliczności związane np. ze szkołą dziecka mogłyby mieć jakiś wpływ na orzeczenie sądu).

ivannet napisał:
Jak nie dojdziecie do porozumienia to moze dojsc nawet licytacji komorniczej nieruchomości.
To również warto sobie wziąć do serca, bo choć jest to radykalne rozwiązanie i stosunkowo rzadko się zdarza, to jednak zdarza się i należy się z tym liczyć.
 
Powrót
Góra