B
Bartek909
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 9
Dzień dobry,
Mam taką sytuację: mój zespół muzyczny będzie wkrótce kończyć działalność. Ukończyliśmy nagrywanie albumu, są to ukończone utwory gotowe do wydania. I pojawia się rozterka z prawem autorskim. Wokalista jest autorem 99% tekstów, i melodii do tekstów. Reszta zespołu jest w 99% autorem muzyki (są dosłownie z dwie partie instrumentalne wokalisty). Wokalista poza zachowaniem autorstwa tekstu proponuje aby umówić się również, że udział członków zespołu w utworach (muzyka, aranżacja itp) jest równy, co jest nieprawdą.
W moim odczuciu, tekst i muzyka mogą zostać rozdzielone i wkłady te mogłyby być osobno eksploatowane. Nieliczne partie wokalisty również można wyciąć z nagrania. Rozważam wycięcie z nagrań wkładu wokalisty - tekstu, melodii tekstu (śpiewu) oraz tych kilku partii instrumentalnych.
Innymi słowy, wokalista zabiera swój wkład (tekst, melodia wokalu), dowolnie nim rozporządza, zespół zabiera swój wkład (muzyka) i dowolnie nim rozporządza - piszemy nowe teksty i nowe melodie, dogrywamy do istniejącej muzyki odcinając się od wokalisty.
Czy tak powstałe utwory byłyby wolne od jakichkolwiek potencjalnych roszczeń wokalisty o prawa autorskie?
Czy w ten sposób naruszam prawa wokalisty?
Czy potrzebuję jakiejś umowy z wokalistą, jego zgody, aby w ten sposób załatwić sprawę?
Czy mógłby on podjąć przeciwko mnie kroki prawne gdybym oznajmił, że tak załatwiam sprawę? Niestety nie rozstajemy się w zgodzie i trudno się porozumieć.
W jaki sposób miałbym w takim wypadku udowodnić, że wokalista nie jest autorem muzyki?
Wiem, że istnieją w prawie zapisy o integralności utworów. Niestety nie jestem prawnikiem, więc nie wiem jakie to ma przełożenie w tej sytuacji.
Znalazłem również takie informacje, które świadczyłyby o tym, że nasze wkłady w utwory mogłyby być uznane za rozłączne:
***mod***
Z góry dziękuję za radę
Mam taką sytuację: mój zespół muzyczny będzie wkrótce kończyć działalność. Ukończyliśmy nagrywanie albumu, są to ukończone utwory gotowe do wydania. I pojawia się rozterka z prawem autorskim. Wokalista jest autorem 99% tekstów, i melodii do tekstów. Reszta zespołu jest w 99% autorem muzyki (są dosłownie z dwie partie instrumentalne wokalisty). Wokalista poza zachowaniem autorstwa tekstu proponuje aby umówić się również, że udział członków zespołu w utworach (muzyka, aranżacja itp) jest równy, co jest nieprawdą.
W moim odczuciu, tekst i muzyka mogą zostać rozdzielone i wkłady te mogłyby być osobno eksploatowane. Nieliczne partie wokalisty również można wyciąć z nagrania. Rozważam wycięcie z nagrań wkładu wokalisty - tekstu, melodii tekstu (śpiewu) oraz tych kilku partii instrumentalnych.
Innymi słowy, wokalista zabiera swój wkład (tekst, melodia wokalu), dowolnie nim rozporządza, zespół zabiera swój wkład (muzyka) i dowolnie nim rozporządza - piszemy nowe teksty i nowe melodie, dogrywamy do istniejącej muzyki odcinając się od wokalisty.
Czy tak powstałe utwory byłyby wolne od jakichkolwiek potencjalnych roszczeń wokalisty o prawa autorskie?
Czy w ten sposób naruszam prawa wokalisty?
Czy potrzebuję jakiejś umowy z wokalistą, jego zgody, aby w ten sposób załatwić sprawę?
Czy mógłby on podjąć przeciwko mnie kroki prawne gdybym oznajmił, że tak załatwiam sprawę? Niestety nie rozstajemy się w zgodzie i trudno się porozumieć.
W jaki sposób miałbym w takim wypadku udowodnić, że wokalista nie jest autorem muzyki?
Wiem, że istnieją w prawie zapisy o integralności utworów. Niestety nie jestem prawnikiem, więc nie wiem jakie to ma przełożenie w tej sytuacji.
Znalazłem również takie informacje, które świadczyłyby o tym, że nasze wkłady w utwory mogłyby być uznane za rozłączne:
***mod***
Z góry dziękuję za radę
Ostatnią edycję dokonał moderator: