B
boguss
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 6
Bedac nad jeziorem, obok przechodzacy ludzie nie dopilnowali swojego luzem biegajacego psa ktory podszedl do mojego koca i zabral okulary. Po spisaniu danych wlascicieli oddalam im okulary ktore obiecali naprawic,niestety okazalo sie ze wymiana szkiel jest niemozliwa. W takim razie poprosilam o zwrot gotowki za okulary. Sa to okulary przeciwsloneczne kupione w 2006 roku bez sladow uzytkowania. Chcac byc uczciwa obiecalam ze poszukam paragonu aby miec pewnosc co do ceny (ok 600zl) nie odnalazlam paragonu lecz jedynie model okularow ktory odszukalam w internecie..zaproponowalam wlascicielom pojscie do sklepu w ktorym je kupilam i sprawdzenie ceny lub kupno takich samych w sklepie internetowym (w sklepie internetowym ich koszt to ok 140$). Od wlascicieli dowiedzialam sie ze nie zwroca mi pelnej sumy za okulary (jedynie 350 zl)ze wzgledu na to ze nie byly nowe!!! Czy sa przepisy mowiace o zadoscuczynieniu za uszkodzone mienie?dlaczego w przypadku kiedy wlasciciele nie upilnowali swojego psa ja mam byc stratna i dokladac mam do kupna nowych okularow? Prosze o pomoc co zrobic w takiej sytuacji!?