Pojazd sprzedany 14 lat temu nadal jest na mnie zarejestrowany

  • Autor wątku Autor wątku jackpot2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jackpot2000

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie dzisiaj po raz pierwszy w życiu zalogowałem się na https://moj.gov.pl/ jest tam zakładka mój pojazd z ciekawości kliknąłem i o zgrozo okazuje się że od 16 lat ciągle jestem właścicielem pojazdu którego już nie mam w 2004 Roku jako młody człowiek miałem Poloneza , niestety miałem wypadek autko sprzedałem jakiemuś człowiekowi niestety po tylu latach nie posiadam już żadnych dokumentów kto by trzymał umowę kupna sprzedaży tyle lat , auto było sprzedane w Marcu 2004 i od tego czasu nie mam pojęcia co się z autem działo kupujący nie zarejestrował na siebie być może rozebrał na części , nie jestem w stanie powiedzieć kim był kupujący nie pamiętam tego , sprawdziłem w ewidencji pojazdów auto od tego czasu nigdy nie miało przeglądu i nie było ubezpieczone i tutaj obawiam się najbardziej bo przecież jest obowiązek OC nawet jeśli auto nie jeździ , obawiam się kar z funduszu gwarancyjnego co mogę zrobić w takim przypadku nie mam żadnych dokumentów nie mam auta ono prawdopodobnie nie istnieje co robić boję się kontaktu z urzędem żeby nie otworzyć tz puszki Pandory może ktoś podpowie ?
Z góry dziękuje
 
Oczywiście jak sprzedawałeś auto zgłosiłeś sprzedaż ubezpieczycielowi i w wydziale komunikacji?
 
Nie pamiętam tego to było 16 lat temu jest taka możliwość że tego nie zrobiłem byłem dość krnąbrnym młodym człowiekiem w tamtych latach
 
Więc jak tego nie zrobiłeś to jesteś niestety w czarnej ...... Zawsze będzie ryzyko że dostaniesz karę za brak OC.
 
Jak mam to auto wyrejestrować teraz jakieś pomysły :)
 
Były tu na tym forum bardzo podobne wątki. W skrócie nic z tym nie zrobisz. Jeżeli nie masz umowy kupna sprzedaży, nie pamiętasz danych kupca, nie zgłosiłeś sprzedaży w wydziale komunikacji i u ubezpieczyciela a kupujący nie zarejestrował na siebie to zostajesz z tym autem widmo do końca. I liczyć że fundusz gwarancyjny o tobie zapomniał.
Poszukaj te wątki. Może tam było coś jeszcze dodane.
 
Ale gdybyś nie zgłosił ubezpieczyciela, to OC by się przedłużyło i zakład ubezpieczeń próbowałby odzyskać składki. Skoro nic takiego nie było, to może jednak im zgłosiłeś. Ja bym sprawdziła u ostatniego ubezpieczyciela.
 
Wydaje mi się że nie było zgłoszone a umowa oc została wypowiedziana zaraz po sprzedaży wyjechałem za granicę byłem tak kilkanaście lat po powrocie okazało się że mam jakiś dług jakaś groszowa sprawa właśnie u tego ubezpieczyciela wydaje mi się że w związku z niepłaceniem składki umowa została wypowiedziana ja ten dług spłaciłem jakiejś firmie windykacyjnej
 
Nic z tym nie rób, ostatnio urzędy wzięły się za usuwanie z rejestrów takich "zapomnianych" samochodów
Jeżeli zgłosisz teraz sprzedaż, masz prawie pewną karę z UFG.

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Własnie wróciłem z wydziału komunikacji opowiedziałem o problemie urzędnik co dziwne zachował się jak człowiek i dokładnie to samo mi powiedział żebym tego nie ruszał bo tylko będą kłopoty a jak zostawię to prawie pewne że nic z tego nie będzie
 
Sam się o tym przekonałem. Też miałem takiego kwiatka i nie wiedziałem co z tym zrobić. Okazało się, że urząd sam wykreślił informację z rejestru.
Widocznie urzędnicy z nudów podczas epidemii zajęli się czymś pożytecznym 😁

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
dzisiaj po raz pierwszy w życiu zalogowałem się na https://moj.gov.pl/ jest tam zakładka mój pojazd
Wciórności:mad:
Z ciekawości dzisiaj też się zalogowałem i niespodzianka - skuter, który sprzedałem z 10 lat temu wciąż figuruje na mnie. Przynajmniej aktualny właściciel wciąż opłaca OC - z drugiej strony spóźnia się 6 lat z badaniami technicznymi:D

W sumie aż się dziwię, że ten chińczyk przez tyle lat wciąż jest na chodzie:)
 
Powrót
Góra