Policjant, w mojej ocenie, przekroczył zakres prawa w podejmowaniu czynności.

  • Autor wątku Autor wątku Witko1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Witko1

Użytkownik
Dołączył
11.2021
Odpowiedzi
49
Policjant, w mojej ocenie, przekroczył zakres prawa w podejmowaniu czynności wobec mojej osoby.
Złożyłem skargę do prokuratury, która skargę odesłała do Komendanta Miejskiego Policji. Ten następnie nie doszukał się w prowadzonych czynnościach złamania prawa przez funkcjonariusza policji.

Sprawę skierowałem do BSW Policji, które to biuro ... odesłało skargę do komendanta.
Jaka będzie odpowiedź, można się domyśleć.
Wobec tego proszę o wskazanie sposobu w jakim mógłbym w kolejnych etapach walczyć o swoje prawa.
Czy na tym etapie jest to np. wniesienie pozwu cywilnego przeciwko policjantowi?
Jeśli tak, jakie są koszty wniesienia takiego pozwu ?
 
Witko1 napisał:
Policjant, w mojej ocenie, przekroczył zakres prawa w podejmowaniu czynności wobec mojej osoby.
Piękne sformułowanie. Z reguły po takim zaczynają olewać ;)

A tak konkretnie to co ci zrobił?

Witko1 napisał:
Złożyłem skargę do prokuratury, która skargę odesłała do Komendanta Miejskiego Policji.
Prawidłowo. Zgodnie z właściwością. Prokurator rozpatruje zawiadomienia o przestępstwie, a nie skargi. Skargi przekazuje zgodnie z właściwością czyli w tym momencie tak jak zrobił.

Witko1 napisał:
Sprawę skierowałem do BSW Policji, które to biuro ... odesłało skargę do komendanta.
Niestety, BSW tak traktuje drobnicę. A komendanci chronią swoich ludzi.

Witko1 napisał:
Jaka będzie odpowiedź, można się domyśleć.
Moim zdaniem, właściwa odpowiedź to niepodjęcie czynności gdyż już raz była sprawa zbadana i rozstrzygnięta. Ale na to Komendant raczej się nie odważy w stosunku do BSW więc wykona jakieś kolejne czynności bez rezultatu.

Witko1 napisał:
Wobec tego proszę o wskazanie sposobu w jakim mógłbym w kolejnych etapach walczyć o swoje prawa.
Najpierw ustalmy co się stało. Potem ocenimy legalność. A na końcu rozważymy drogę dalszego postępowania. W przeciwną stronę to nie ma sensu.

Jeśli twoim zdaniem doszło do przestępstwa na twoją szkodę to składasz zawiadomienie o przestępstwie do prokuratury. NIE SKARGĘ! Następnie prokurator właściwy miejscowo przekazuje to do zbadanie do innej prokuratury w innej miejscowości. Następnie rozpoczyna się śledztwo... A co dalej to już zależy od jego wyników.

Pamiętaj, że naruszenie dyscyplinarne (np. złamanie procedury postępowania w danym przypadku) to nie przestępstwo. Policjant może za to zostać ukarany lub nie wg. woli przełożonego. Nie masz na to żadnego wpływu. Nawet informacji nie dostaniesz. Co innego gdy złamał prawo popełniając przestępstwo lub wykroczenie.

Witko1 napisał:
Czy na tym etapie jest to np. wniesienie pozwu cywilnego przeciwko policjantowi?

Nie masz podstaw do wnoszenia przeciwko policjantowi, póki co. Możesz mieć do wnoszenie przeciwko Skarbowi Państwa, Komendantowi Policji. Ale raczej się nie śpiesz. Poczekaj na ostateczne wyjaśnienie sprawy, bo na końcu może się okazać, że nie masz żadnych podstaw, lub jednak będziesz miał podstawy w stosunku do policjanta. Niemniej szczerze wątpię, skoro komendant jest zdania że funkcjonariusz działał prawidłowo.

Witko1 napisał:
Jeśli tak, jakie są koszty wniesienia takiego pozwu ?
Ty się nie martw jakie są koszty wniesienia, tylko z jakimi wyjdziesz, jak przegrasz sprawę...
 
Powrót
Góra