A
andy111
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 9
Witam sznowne grono forumowiczow.Mam pytania z ktorymi nie potrafie sobie poradzic, a mianowicie.
Przebywam juz kilka lat za granica RP.Wyjechalem po otrzymaniu wyroku w zawieszeniu.Kara zawieszenia wyroku mija mi za miesiac.Zaznaczam ,ze nic mi sie w tym okresie nie przytrafilo. Teoretycznie od maja pownienem byc juz "czysty", ale....
Dowiedzialem sie niedawno ,ze od jakiegos czasu moja fotografia wisi w galerii policji mojego miasta w dziale poszukiwani.obok fotografii widnieje informacja ,ze ktokolwiek zna miejsce pobytu proszony jest o informacje na ten temat....
Zerwalem wszelkie kontakty z dawnym zyciem i nie chce juz tam wracac.nurtuje mnie pytanie czy to jest list gonczy czy ustalenie miejsca pobytu ??
moge sie domyslac ,ze moi dawni koledzy wiedzac ,ze mnie nie ma w kraju powiedzieli cos o czym ja teraz moge nie wiedziec.Przypuszczam ,ze to pomowienia i jakies dziwne sprawy o ktore moglem sie ocierac.
Chce juz zaczac normalnie zyc ale te sytuacje ktore opisujua nie daja mi zadnej gwarancji spokoju.
Nie chce sie dowiadywac u zrodla bo nie wiem co mnie czeka.Nie moge zostawic teraz pracy i rodziny, ktora udalo mi sie tutaj szczesliwie zalozyc.
Bardzo prosze o jakies sugestie i pomoc...
Pozdrawiam
Przebywam juz kilka lat za granica RP.Wyjechalem po otrzymaniu wyroku w zawieszeniu.Kara zawieszenia wyroku mija mi za miesiac.Zaznaczam ,ze nic mi sie w tym okresie nie przytrafilo. Teoretycznie od maja pownienem byc juz "czysty", ale....
Dowiedzialem sie niedawno ,ze od jakiegos czasu moja fotografia wisi w galerii policji mojego miasta w dziale poszukiwani.obok fotografii widnieje informacja ,ze ktokolwiek zna miejsce pobytu proszony jest o informacje na ten temat....
Zerwalem wszelkie kontakty z dawnym zyciem i nie chce juz tam wracac.nurtuje mnie pytanie czy to jest list gonczy czy ustalenie miejsca pobytu ??
moge sie domyslac ,ze moi dawni koledzy wiedzac ,ze mnie nie ma w kraju powiedzieli cos o czym ja teraz moge nie wiedziec.Przypuszczam ,ze to pomowienia i jakies dziwne sprawy o ktore moglem sie ocierac.
Chce juz zaczac normalnie zyc ale te sytuacje ktore opisujua nie daja mi zadnej gwarancji spokoju.
Nie chce sie dowiadywac u zrodla bo nie wiem co mnie czeka.Nie moge zostawic teraz pracy i rodziny, ktora udalo mi sie tutaj szczesliwie zalozyc.
Bardzo prosze o jakies sugestie i pomoc...
Pozdrawiam