B
bunia1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 3
To mój wcześniejszy wątek:
A stało sie to tak: przebywałam z grupą na świeżym powietrzu koleżanka stojąca obok poślizgnęła sie na nierównym terenie. Tracąc równowagę złapała mnie za rękę i upadając ja upadłam na lewe biodro. Natomiast koleżanka całym ciałem upadła na mnie od strony biodra prawego stąd to zwichnięcie. Przyjechało pogotowie zabrało mnie do szpitala w którym przebywałam 10 dni , nie mogąc się zupełnie ruszać. Rutynowe badania wykonane w szpitalu wykazały , że owego fatalnego dnia miałam we krwi alkohol. Proszę o pomoc i odpowiedź jakie mam szanse na odszkodowanie. Do dzisiaj leczenie jeszcze trwa cały czas chodzę o kulach bez możliwości obciążania biodra prawego. Skutki tego wypadku również odnoszą się do nieobecności dwumiesięcznej na uczelni oraz przesunięciu sesji zimowej z którą do dzisiaj się zmagam. Muszę nadmienić również , że mam uprawnienia instruktorskie rekreacji ruchowej jazdy konnej . Bardzo obawiam się o sprawność fizyczną tegoż biodra pod tym kątem również. Czy będę mogła jeszcze usiąść na koniu
. Świadkowie potwierdzą przebieg zdarzeń. Serdecznie pozdrawiam
Czy w takim przypadku ma zastosowanie regres? Na jakiej podstawie?
Osoba która na mnie upadła jest moją przyjaciółką. Co zrobić żeby ją nie obciążyć kosztami ewentualnego odszkodowania?
Pomóżcie. pozdrawiam
A stało sie to tak: przebywałam z grupą na świeżym powietrzu koleżanka stojąca obok poślizgnęła sie na nierównym terenie. Tracąc równowagę złapała mnie za rękę i upadając ja upadłam na lewe biodro. Natomiast koleżanka całym ciałem upadła na mnie od strony biodra prawego stąd to zwichnięcie. Przyjechało pogotowie zabrało mnie do szpitala w którym przebywałam 10 dni , nie mogąc się zupełnie ruszać. Rutynowe badania wykonane w szpitalu wykazały , że owego fatalnego dnia miałam we krwi alkohol. Proszę o pomoc i odpowiedź jakie mam szanse na odszkodowanie. Do dzisiaj leczenie jeszcze trwa cały czas chodzę o kulach bez możliwości obciążania biodra prawego. Skutki tego wypadku również odnoszą się do nieobecności dwumiesięcznej na uczelni oraz przesunięciu sesji zimowej z którą do dzisiaj się zmagam. Muszę nadmienić również , że mam uprawnienia instruktorskie rekreacji ruchowej jazdy konnej . Bardzo obawiam się o sprawność fizyczną tegoż biodra pod tym kątem również. Czy będę mogła jeszcze usiąść na koniu
Czy w takim przypadku ma zastosowanie regres? Na jakiej podstawie?
Osoba która na mnie upadła jest moją przyjaciółką. Co zrobić żeby ją nie obciążyć kosztami ewentualnego odszkodowania?
Pomóżcie. pozdrawiam