polisa OC pojazdu + współwłaściciel a kwestia uregulowania roszczeń ubezpieczalni

  • Autor wątku Autor wątku Sachalin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sachalin

Sachalin

Stały bywalec
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
1 972
Sprawa wygląda następująco:

Jest osoba A i B. Osoba B jest rodzicem osoby A.
Na FA zakupowej auta osoba B dodana została, jako współ-kupujący. W efekcie, w dowodzie rejestracyjnym (i we wszystkich właściwych pozostałych rejestrach) osoba B dodana została jako współwłaściciel. Wszystko to po to, aby osoba A, początkujący kierowca, mogła skorzystać ze zniżek za bezszkodową jazdę osoby B przy ubezpieczeniu kupowanego auta.

Na chwilę obecną (prawdopodobnie z uwagi na podeszły już wiek rodzica - współwłaściciela i nabytą już bezszkodową praktykę właściciela auta - osoby A), wykonywane kalkulacje kosztów ubezpieczenia OC wskazują, że formalna obecność rodzica, jako współwłaściciela auta, jest niekorzystna zważywszy na koszt polisy.

Z rodzicem zostaje podpisana umowa zniesienia współwłasności auta a w ślad za tym zakupiona została polisa OC już bez dodanego współwłaściciela, ale na dużo korzystniejszych warunkach finansowych.

Pytania:

1) czy zawiadomienie właściwego terytorialnie wydziału komunikacji o zniesieniu współwłasności auta jest obligatoryjne czy zniesienie w urzędowych rejestrach współwłasności wykonywane jest tylko na wniosek?

2) czy figurowanie w urzędowych rejestrach współwłaściciela przesądza o nieważności cywilnej umowy zniesienia współwłasności auta, czy prymat ma tutaj umowa cywilna?

3) czy brak w urzędowych rejestrach faktu zniesienia współwłasności wnosi jakiekolwiek "mielizny" w przypadku ewentualnej konieczności likwidacji szkody z tytułu OC? Czy ubezpieczyciel ma podstawę, aby wyzbyć się odpowiedzialności za likwidację szkody? Osoba B (rodzic) nigdy nie jeździła ubezpieczanym autem jako kierujący i nigdy jeździć nie będzie.

Żeby wszystko było jasne: pytam nie dlatego, bo osoba A ma zamysł "zaoszczędzić" 10zł na opłacie skarbowej od decyzji zmieniającej, ale dlatego, że przeprowadzenie sprawy przez osobę A jest obecnie wybitnie utrudnione ze względów logistycznych. Załatwienie sprawy nie jest też możliwe via ePUAP. Powołanie pełnomocnika jest na chwilę obecną wykluczone a osoba B "nie ma już do tego głowy".
 
Ostatnia edycja:
Zgodnie z ustawą jest obowiązek zgłoszenia zmiany własności w WK do 30 dni.
 
A konkretna podstawa prawna?

Tu jest wykreślenie współwłaściciela. Właściciel się nie zmienia.
 
Art. 78. [Przeniesienie własności pojazdu]
2.
Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o
zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym.

W dowodzie rejestracyjnym jest wpisany współwłaściciel którego należy wykreślić. Należy też pamiętać, że zniesienie współwłasności podlega opodatkowaniu od spadków i darowizn.
 
Jeśli dobrze rozumiem, to art. 78 PoRD mówi o okolicznościach przeniesienia własności pojazdu. Natomiast przepis szczególny, czyli art. 78 PoRD pkt 2, odnosi się do zmiany stanu faktycznego, czyli... przeniesienia własności. Własność nie będzie przeniesiona.

Tak się zastanawiam, co znaczy użyte słowo nieprzekraczalnym? Czy po tym terminie nie mogę zgłosić zmian w DR, czy mogę, ale zgłoszenie wymaga przeprowadzenia odrębnej procedury administracyjnej?

Bun napisał:
Należy też pamiętać, że zniesienie współwłasności podlega opodatkowaniu od spadków i darowizn

Ani podatek o którym piszesz, ani zgłoszenie nie ma tutaj zastosowania z dwóch powodów: relacja z grupy O (rodzic + dziecko) i rynkowa faktyczna wartość pojazdu niewiele przekraczająca cenę dobrej ogrodniczej taczki. Zastanawiałem się nad PCC, ale skoro zniesienie jest nieodpłatne, to chyba też zastosowania nie ma.

Czy w przypadku uchybienia terminowi przewidziane są jakieś sankcje?
 
Podatek od darowizny jest zależny od wartości ale trzeba pamiętać że darowizny sumują się ( z 5 lat). Niezgłoszenie w terminie skutkuje nałożeniem kary administracyjnej w wysokości od 200 - 1000 zł na zbywcę oraz nabywcę. Nie wiem jak urząd podejdzie przy przeniesieniu części własności, ale samego zgłoszenia można dokonać bezpłatnie np. online w ciągu kilku minut i mieć spokój, lub ryzykować nałożenie kary. Mogę się mylić ale uważam że przeniesienie części udziałów w pojeździe będzie traktowane jako zmiana własności.
 
Bun napisał:
Podatek od darowizny jest zależny od wartości ale trzeba pamiętać że darowizny sumują się ( z 5 lat)

Zgadza się.

Bun napisał:
Niezgłoszenie w terminie skutkuje nałożeniem kary administracyjnej w wysokości od 200 - 1000 zł na zbywcę oraz nabywcę.

A podstawa prawna?

Bun napisał:
Nie wiem jak urząd podejdzie przy przeniesieniu części własności,

To akurat wiem. Ma podejść zgodnie z prawem.

BTW.
Kurteczka, banalna sprawa a jak to "prawo" komplikuje zwykłe ludzkie relacje, których - jak się wydaje - w ogóle nie powinno obejmować regulować...
 
Sachalin napisał:
A podstawa prawna?

Art. 140mb. [Kary pieniężne za naruszenie obowiązku rejestracji pojazdu lub obowiązku zawiadomienia starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu]
Kto:
2) będąc właścicielem pojazdu zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisowi art. 78 ust. 2 pkt 1 nie zawiadamia starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu
- podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 do 1000 zł.
 
Pojazdu nikt nie zbywa ani nie nabywa.

zbyć — zbywać
1. «sprzedać coś»
2. «zdawkowo lub wymijająco odpowiedzieć na czyjeś pytanie lub czyjąś prośbę»
3. zbywać daw. «zostawać jako nadwyżka»

źródło: https://sjp.pwn.pl/sjp/zbyc;2545053.html
(fundamentalna wykładnia literalna)

nabyć — nabywać
1. «otrzymać coś na własność, płacąc za to»
2. «zyskać coś lub zdobyć»

źródło: https://sjp.pwn.pl/sjp/nabyc;2485482.html


A o art 78 ust. 2 pkt 2 (zmianie stanu faktycznego wymagającego zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym) - w sankcjach cisza...

Swoją drogą, co to znaczy "wymagającego zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym"? Która dana wymaga zmiany w DR a która nie w czasach danych dostępnych uprawnionym organom online? Gdyby tak szeroko pójść z tą interpretacją, to i "daną zamieszczoną w dowodzie rejestracyjnym" nt. badania technicznego należałoby objąć po wyczerpaniu dostępnych pól w DR, kiedy o legalności poruszania się pojazdem po drodze publicznej przesądza przecież zaświadczenie wydane przez uprawnionego diagnostę a nie potwierdzenie "daną" w DR.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra