M
Mani69
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2016
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Bardzo proszę o poradę.
W 2013 roku byłam studentką pwr studiów niestacjonarnych. Za 1szy semestr dokonałam całkowitej opłaty. Ze względu, na to że nie pozwolono mi 'przeskoczyć' na wyższy semestr, miałam przedmioty zaliczone z innej uczelni (pokrewnych kierunek), poszłam na 1 zajęcia i zrezygnowałam. Nie złożyłam pisemnej rezygnacji, ponieważ w regulaminie napisane jest, że Niedokonanie zapisu na kursy powoduje usunięcie z listy studentów, co dopełnia brak uiszczenia opłaty. Dodam tylko, ze Prawdopodobnie pierwszy semestr zaliczyłam, poniewaz miałam uczęszczać tylko na 1 przedmiot za który zapłaciłam 2300zl!, a resztę przedmiotów przepisano z innej uczelni.
Około miesiąca temu zaczęłam otrzymywać na maila wiadomość o informacji w systemie Edukacja. Myślałam, że to błąd systemu lub pomylono mnie z moim bratem, który tam studiuje. Zalogować się nie mogłam, poniewaz nie pamiętam loginu, hasła.
Wczoraj przyszła informacja z systemu na maila, że mam dokonać opłaty za semestr 2., na który nie dokonalam zapisu, i oplaty. Dostałam również list z wykreśleniem z listy studentów, wiec stwierdziłam, ze nie będąc studentem nie musze płacić za semestr na który nie uczeszczam. I do dzisiaj nie pamietalem o szkole, dopóki nie zaczęto grozić mi windykacja.
Czy muszę zapłacić za ten semestr wraz z odsetkami, a może nawet za całość studiów inzynierskich? Skoro wykreślenie z listy studentów nie skutkuje zniesienie konieczności opłaty.
Dodam, że w umowie widnieje zapis, że umowa zostaje rozwiązana z dniem prawomocnego skreślenia z listy studentów.
Ponadto znalazłam oświadczenie że skreślenie z listy studentów nie skutkuje zaprzestaniem procedury ścigania.
Mieszkam za granicą, dlutego ciężko mi kontaktować się ze szkołą, a dziekanat otwarty dopiero od środy.
Serdecznie proszę o poradę
Z góry dziekuje
Bardzo proszę o poradę.
W 2013 roku byłam studentką pwr studiów niestacjonarnych. Za 1szy semestr dokonałam całkowitej opłaty. Ze względu, na to że nie pozwolono mi 'przeskoczyć' na wyższy semestr, miałam przedmioty zaliczone z innej uczelni (pokrewnych kierunek), poszłam na 1 zajęcia i zrezygnowałam. Nie złożyłam pisemnej rezygnacji, ponieważ w regulaminie napisane jest, że Niedokonanie zapisu na kursy powoduje usunięcie z listy studentów, co dopełnia brak uiszczenia opłaty. Dodam tylko, ze Prawdopodobnie pierwszy semestr zaliczyłam, poniewaz miałam uczęszczać tylko na 1 przedmiot za który zapłaciłam 2300zl!, a resztę przedmiotów przepisano z innej uczelni.
Około miesiąca temu zaczęłam otrzymywać na maila wiadomość o informacji w systemie Edukacja. Myślałam, że to błąd systemu lub pomylono mnie z moim bratem, który tam studiuje. Zalogować się nie mogłam, poniewaz nie pamiętam loginu, hasła.
Wczoraj przyszła informacja z systemu na maila, że mam dokonać opłaty za semestr 2., na który nie dokonalam zapisu, i oplaty. Dostałam również list z wykreśleniem z listy studentów, wiec stwierdziłam, ze nie będąc studentem nie musze płacić za semestr na który nie uczeszczam. I do dzisiaj nie pamietalem o szkole, dopóki nie zaczęto grozić mi windykacja.
Czy muszę zapłacić za ten semestr wraz z odsetkami, a może nawet za całość studiów inzynierskich? Skoro wykreślenie z listy studentów nie skutkuje zniesienie konieczności opłaty.
Dodam, że w umowie widnieje zapis, że umowa zostaje rozwiązana z dniem prawomocnego skreślenia z listy studentów.
Ponadto znalazłam oświadczenie że skreślenie z listy studentów nie skutkuje zaprzestaniem procedury ścigania.
Mieszkam za granicą, dlutego ciężko mi kontaktować się ze szkołą, a dziekanat otwarty dopiero od środy.
Serdecznie proszę o poradę
Z góry dziekuje