Polubowne wykluczenie rodzeństwa ze spadku - jak formalnie to załatwić?

  • Autor wątku Autor wątku polnygrzmot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

polnygrzmot

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2022
Odpowiedzi
7
Dzień dobry, mam następującą sytuację:

Moi rodzice są już w podeszłym wieku i chcą spisać testament zgodnie z ustną umową jaką zawarłem z siostrą. Ustaliliśmy niespełna 20 lat temu, że spadek po babci, który miał być dla nas (wnuków) pójdzie w całości do siostry gdyż potrzebowała wtedy funduszy na budowę domu - ja dopiero kończyłem LO więc nie potrzebowałem takiej kasy. W zamian za to spadek po naszych rodzicach za te kilkadziesiąt lat miałby w całości być przepisany na mnie jedynego. Pytanie brzmi: jak to prawnie zawrzeć w testamencie? Ufam siostrze ale szwagrowi już niekoniecznie i boje się że może ją nastawić przeciwko mnie w przyszłości. Nie zakładam ale wolę dmuchać na zimne. Moi rodzice też mu nie ufają więc mamy gdzieś tam wspólne stanowisko.

Teraz jak to rozwiązać, żeby siostrę wyłączyć formalnie z prawa do zachowku?

I najlepiej, żeby rodzice mieli pełne prawo do mieszkania nawet w przypadku gdy zostanie jedno z nich.

Z góry dziękuję za porady
 
Najprostszym rozwiązaniem jest testament windykacyjny sporządzony u notariusza, w którym rodzice zapiszą cały spadek tylko tobie, z jednoczesnym ustanowieniem dla siebie służebności dożywotniego zamieszkiwania, jeśli ich majątek to n. p. Mieszkanie. W takim akcie siostra nie bierze udziału.
Nie pozbawisz jednak twojej siostry prawa do zachowku, chyba że sama się go zrzeknie albo zostanie skutecznie wydziedziczona.
Jak piszesz, siostra otrzymała już wcześniej jakiś majątek (np. po babci czy od rodzicow), to – w zależności od formy czy darowizna, czy inny zapis, bedzie mielo znaczenie przy obliczaniu zachowku należnego siostrze i ewentualnie by zmniejszyć jego wysokość.
„Moi rodzice też mu nie ufają, więc mamy gdzieś tam wspólne stanowisko". Mam jednak wrażenie, że szukasz rozwiązania bez uzgodnienia z rodzicami ?
 
polnygrzmot napisał:
Teraz jak to rozwiązać, żeby siostrę wyłączyć formalnie z prawa do zachowku?
Każdy z rodziców oddzielnie wskazuje w testamencie Pana jako jedynego spadkodawcę. Podobnie każdy z rodziców zawiera z córką umowę notarialną o zrzeczenie się dziedziczenia - to zamyka drogę do zachowku zarówno dla pana siostry jak i jej zstępnych. Po odziedziczeniu udziału w nieruchomości od jednego z rodziców zawiera Pan z drugim rodzicem umowę notarialną o ustanowienie na nieruchomości nieodpłatnej dożywotniej służebności mieszkania na rzecz tego rodzica.
 
pionek1407 napisał:
Najprostszym rozwiązaniem jest testament windykacyjny sporządzony u notariusza, w którym rodzice zapiszą cały spadek tylko tobie, z jednoczesnym ustanowieniem dla siebie służebności dożywotniego zamieszkiwania, jeśli ich majątek to n. p. Mieszkanie. W takim akcie siostra nie bierze udziału.
Nie pozbawisz jednak twojej siostry prawa do zachowku, chyba że sama się go zrzeknie albo zostanie skutecznie wydziedziczona.
Jak piszesz, siostra otrzymała już wcześniej jakiś majątek (np. po babci czy od rodzicow), to – w zależności od formy czy darowizna, czy inny zapis, bedzie mielo znaczenie przy obliczaniu zachowku należnego siostrze i ewentualnie by zmniejszyć jego wysokość.
„Moi rodzice też mu nie ufają, więc mamy gdzieś tam wspólne stanowisko". Mam jednak wrażenie, że szukasz rozwiązania bez uzgodnienia z rodzicami ?

Wiem, że to może tak brzmieć ale prawda jest taka, że oni sami wyszli z tym tematem wczoraj. Chcą po prostu uporządkować sprawy. Wszystko jest uzgodnione z rodzicami. Po prostu kiedyś z siostrą zawarłem umowę - ona bierze całość spadku po babci, a ja potem dostanę mieszkanie po rodzicach. Teraz po tylu latach po prostu chcemy doprowadzić prawnie do sytuacji, w której siostra nagle nie zmieni zdania - wszak umowa to umowa. A że szwagier jest typem, który sam niczego się nie dorobił i wszystko co posiada ma ze spadku po jego mamie (3 nieruchomości) to obawiam się, że może chcieć pośrednio położyć łapę na dobytku moich rodziców, a na to nie pozwolę. Tak jak pisałem wcześniej, siostrze ufam, ale wiem jaki na nią potrafi mieć wpływ szwagier, a jemu nie ufam ani ja, ani moi rodzice.

Ponadto rodzice zasugerowali (ponieważ są współwłaścicielami wszystkiego), czy może nie zrobić tak, że mama przepisze swoją połowę na tatę, a tata na mamę. W ten sposób, kiedy dojdzie do sytuacji, że któryś z rodziców odejdzie pierwszy, pozostały ma 100% własności i bezpieczeństwo i to jest dobry pomysł. Czy można to jakoś zawrzeć w ww. planie?
 
polnygrzmot napisał:
W ten sposób, kiedy dojdzie do sytuacji, że któryś z rodziców odejdzie pierwszy, pozostały ma 100% własności i bezpieczeństwo i to jest dobry pomysł. Czy można to jakoś zawrzeć w ww. planie?
Można, w takim przypadku do każdego takiego rozrządzenia testamentowego warto by dołączyć wzmiankę o podstawieniu testamentowym. Podstawienie wymienia osobę, która dziedziczy w przypadku gdyby osoba wskazana pierwotnie przez testatora nie mogła bądź nie chciała dziedziczyć. Nadal uzupełnieniem testamentów powinny być umowy o zrzeczenie się dziedziczenia zawarte przez każdego z rodziców z córką.
 
Ostatnia edycja:
Byrhtnoth napisał:
Można, w takim przypadku do każdego takiego rozrządzenia testamentowego trzeba by dołączyć wzmiankę o podstawieniu testamentowym. Podstawienie wymienia osobę, która dziedziczy w przypadku gdyby osoba wskazana pierwotnie przez testatora nie mogła bądź nie chciała dziedziczyć. Nadal uzupełnieniem testamentów powinny być umowy o zrzeczenie się dziedziczenia zawarte przez każdego z rodziców z córką.
Piękne dzięki
 
Powrót
Góra