V
viola111
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 1
od jakiegoś czasu bezinteresownie pomagam starszej pani.ma córkę za granicą,z ktorą ma kontakt i jest oki. z racji pracy i innych nie moze na codzien przebywac z matką.wiadomo zakupy,choroby i inne....może liczyć tylko na mnie.bo jestem najblizej.ostatnio pani poprosiła mnie abym została jej opiekunem,tzn chce spisać swoją wolę u notariusza.chce abym miala dostep do konta a po jej smierci zajela sie sprawami pogrzebu,powiadomien i innych.CIESZĘ SIE ,ZE DAZY MNIE TAKIM ZAUFANIEM,ustaliła to z córką ....ale sami wiecie ...to obca osoba,którą bardzo lubie ale mimo to boję sie ,ze mogą byc z tego pozniej jakies problemy.starszej pani zdaza sie zapominać,mylić fakty.traktuję to z przymruzeniem oka i dobrej woli.a jak zostanę "opiekunem prawnym "to powstaną jakies obowiazki dodatkowe i to juz chyba powazna odpowiedzialność?osoba ta jest raczej samodzielna na ten czas i w pełni świadoma.
a po za tym nie chce aby ktoś kiedykolwiek oskarzył mnie o jakies wyludzenia,manipulacje.powiem Wam ,ze mnie zaskoczyła swoją decyzją.mam pracę,mieszkanie,samochód i duzo wolnego czasu i po co mi problemy obcej osoby.nie wiem czy robic jej przykrość i odmówić?Co mi radzicie?
a po za tym nie chce aby ktoś kiedykolwiek oskarzył mnie o jakies wyludzenia,manipulacje.powiem Wam ,ze mnie zaskoczyła swoją decyzją.mam pracę,mieszkanie,samochód i duzo wolnego czasu i po co mi problemy obcej osoby.nie wiem czy robic jej przykrość i odmówić?Co mi radzicie?