K
Krzysztof forumowicz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 2
W 1990 roku zostałem Świadkiem Jehowy i mój ojciec zapowiedział, że za karę nic nie dostanę w spadku po nim (część kamienicy; 1,5 hektarowy sad z zabudowaniami; gotówka).
W miarę upływu czasu stosunek ojca do mnie troszkę się ocieplił. Mogłem go odwiedzać, spotykać się z nim przy różnych okazjach. Stosunki zawsze były poprawne do momentu gdy ojciec nie poruszał kwestii religijnych, bo wtedy wpadał w szał, wrzeszczał, awanturował się itp.
W roku 2003 urodził mi się syn. Z uwagi na warunki mieszkaniowe ojciec zaproponował mi mieszkanie w jego kamienicy. Koszty remontu i adaptacji wyniosły około 100.000 zł . po wyremontowaniu i zamieszkaniu ojciec mówił, że to mieszkanie będzie już moje.
Ojciec bardzo pokochał swego wnuka (mojego syna) i wielokrotnie powtarzał, że wszystko zapisze jemu.
Ojciec zmarł w lutym 2009 i moja mama oraz siostra pokazały mi testament (który został złożony w sądzie), w którym spadkobiercą całego majątku jest moja siostra. Testament ma datę listopad 1997r.
1. Co można z tym zrobić?
2. Czy mogę powołać się na niesprawiedliwy moim zdaniem podział?
3. Czy fakt pominięcia w podziale z powodów religijnych (można to udowodnić tylko zeznaniami innych osób) ma jakieś znaczenie?
W miarę upływu czasu stosunek ojca do mnie troszkę się ocieplił. Mogłem go odwiedzać, spotykać się z nim przy różnych okazjach. Stosunki zawsze były poprawne do momentu gdy ojciec nie poruszał kwestii religijnych, bo wtedy wpadał w szał, wrzeszczał, awanturował się itp.
W roku 2003 urodził mi się syn. Z uwagi na warunki mieszkaniowe ojciec zaproponował mi mieszkanie w jego kamienicy. Koszty remontu i adaptacji wyniosły około 100.000 zł . po wyremontowaniu i zamieszkaniu ojciec mówił, że to mieszkanie będzie już moje.
Ojciec bardzo pokochał swego wnuka (mojego syna) i wielokrotnie powtarzał, że wszystko zapisze jemu.
Ojciec zmarł w lutym 2009 i moja mama oraz siostra pokazały mi testament (który został złożony w sądzie), w którym spadkobiercą całego majątku jest moja siostra. Testament ma datę listopad 1997r.
1. Co można z tym zrobić?
2. Czy mogę powołać się na niesprawiedliwy moim zdaniem podział?
3. Czy fakt pominięcia w podziale z powodów religijnych (można to udowodnić tylko zeznaniami innych osób) ma jakieś znaczenie?