L
Lucek2017
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2022
- Odpowiedzi
- 3
Witam w październiku zeszłego roku moja narzeczona padła ofiarą oszustwa na tzw. doradcę bankowego. Z jej konta skradziono kwotę 6200 zł. Dokładny opis sytuacji dodaję w pliku. Reklamacja a także odwołanie od reklamacji zostały odrzucone przez bank, następnie sprawę rozpatrzył arbiter bankowy który przekazał sprawę swojemu zastępcy a ten z kolei podtrzymał stanowisko banku uznając że klientka dopuściła się rażącego niedbalstwa. Czy jest sens kierować sprawę do sądu. Czy ktoś orientuje się jak wysokie byłyby koszty sądowe a także jaką kwotę należałoby przygotować dla kancelarii prawnej bo na tym etapie raczej nie dam rady pomóc narzeczonej. Niestety policja do tej pory nie wskazała winnych tego oszustwa a bank nie widzi swojej najmniejszej winy, zabezpieczenia bankowe nie zadziałały moja narzeczona nigdy nie wypłacała pieniędzy z bankomatu blikiem a ktoś w jednej chwili nie dość że zmienił sobie limity za pomocą świeżo dodanego urządzenia to bez problemu za pomocą blik w ciągu kilku minut wypłacił 5000 zł w 5 transakcjach. W tym momencie nie mogę dodać zdjęcia z orzeczeniem arbitra ale jeżeli ktoś chciałby uzyskać wgląd proszę o info podeślę na pw. Pozdrawiam
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.