S
sqniarz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 1
W weekend zostałem zatrzymany psoiadając kawałek tablicy informacyjnej z przystanku. Jako powód zatrzymania powiedzieli mi że jeździłem pijany na rowerze który zresztą też znaleźli i rozwalałem przystanki. Wracałem z automatów gdzie wypiłem parę piw i miałem 1,2 promila. Jako dowód mieli nagranie z monitoringu, na którym widać że to nie ja (inne buty, spodnie, kurtka), sprawca był w kapturze dlatego nie było dokładnie widać twarzy. Ja wiem że nie jeździłem na żadnym rowerze ani nie niszczyłem przystanków a tablicę znalazłem przy śmietniku i chciałem ją wyrzucić dalej i tak właśnie zeznałem. Wieczór spędziłem sam więc nie mam raczej świadków. Czy w tej sytuacji coś mi grozi ze strony sądu?