T
tajemicza9
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2026
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Chciałabym zapytać o ocenę mojej sytuacji prawnej.
Kilka miesięcy temu zostawiłam w lombardzie dwa telefony jako zastaw. Były to telefony kupione w Orange na raty. W momencie zawierania umowy poinformowałam właściciela lombardu, że telefony pochodzą z Orange i są kupione na raty. Wtedy telefony działały normalnie i nie były zablokowane.
Początkowo spłacałam raty, jednak później z powodu problemów finansowych przestałam je regulować, a Orange zablokował telefony. Umowa lombardowa była zawarta na miesiąc i wygasła około pół roku temu.
Niedawno właściciel lombardu napisał do mnie SMS o treści: „Proszę o pilny kontakt w sprawie telefonów nieodebranych. Jeśli pani ich nie odbierze, zgłaszam sprawę na policję”.
Moje pytania:
Czy w opisanej sytuacji można mówić o oszustwie, skoro lombard wiedział, że telefony pochodzą z Orange i są kupione na raty?
Czy po wygaśnięciu umowy lombardowej lombard nie może po prostu sprzedać telefonów lub ich części?
Jeśli właściciel złoży zawiadomienie na policję, to po jakim czasie zwykle następuje kontakt z osobą wskazaną w zawiadomieniu? Czy najczęściej wysyłane jest wezwanie pocztą, czy policja może przyjechać do domu w celu doręczenia wezwania lub przeprowadzenia czynności?
Jakie mogą być ewentualne konsekwencje prawne dla mnie w opisanej sytuacji, jeśli właściciel lombardu uzna, że został poszkodowany i złoży zawiadomienie?
Z góry dziękuję za pomoc.
Chciałabym zapytać o ocenę mojej sytuacji prawnej.
Kilka miesięcy temu zostawiłam w lombardzie dwa telefony jako zastaw. Były to telefony kupione w Orange na raty. W momencie zawierania umowy poinformowałam właściciela lombardu, że telefony pochodzą z Orange i są kupione na raty. Wtedy telefony działały normalnie i nie były zablokowane.
Początkowo spłacałam raty, jednak później z powodu problemów finansowych przestałam je regulować, a Orange zablokował telefony. Umowa lombardowa była zawarta na miesiąc i wygasła około pół roku temu.
Niedawno właściciel lombardu napisał do mnie SMS o treści: „Proszę o pilny kontakt w sprawie telefonów nieodebranych. Jeśli pani ich nie odbierze, zgłaszam sprawę na policję”.
Moje pytania:
Czy w opisanej sytuacji można mówić o oszustwie, skoro lombard wiedział, że telefony pochodzą z Orange i są kupione na raty?
Czy po wygaśnięciu umowy lombardowej lombard nie może po prostu sprzedać telefonów lub ich części?
Jeśli właściciel złoży zawiadomienie na policję, to po jakim czasie zwykle następuje kontakt z osobą wskazaną w zawiadomieniu? Czy najczęściej wysyłane jest wezwanie pocztą, czy policja może przyjechać do domu w celu doręczenia wezwania lub przeprowadzenia czynności?
Jakie mogą być ewentualne konsekwencje prawne dla mnie w opisanej sytuacji, jeśli właściciel lombardu uzna, że został poszkodowany i złoży zawiadomienie?
Z góry dziękuję za pomoc.