K
kroloo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Jestem członkiem forum dla zadłużonych, dawna sprawa, już na szczęście rozwiązana, ale ja nie o tym.
Widziałem temat, w którym ktoś się ogłaszał, że pomoże ludziom. Podchodzę do takich rzeczy mocno sceptycznie, ale cóż, postanowiłem poczytać co to tam jest napisane.
Pierwsze co uderzyło to bardzo kiepska pisownia autora tematu. Napisałem do Niego na adres mailowy, który podał, zapytałem jak wygląda pomoc i co muszę zrobić. Otrzymałem kilak odpowiedzi, wszystkie średnio zrozumiałe, aż wreszcie otrzymałem to:
https://megawrzuta.pl/filesgroup/f29e5f0c25eff3e3408973eeab25ddbe.html
Wysłał mi jakieś niezrozumiałe umowy, w jednej wyczytałem o jakichś datkach na jego "wspólnotę". Czy te umowy coś znaczą w ogóle?
Mnóstwo ludzi widziało w Nim ostatnią szansę na pomoc, obawiam się, że może się znaleźć ktoś kto nabierze się na ten przekręt. Kopanie leżącego (wiem jak to jest być zadłużonym) to wyjątkowo podła sprawa. Na forum oczywiście przestrzegę innych użytkowników.
Jestem członkiem forum dla zadłużonych, dawna sprawa, już na szczęście rozwiązana, ale ja nie o tym.
Widziałem temat, w którym ktoś się ogłaszał, że pomoże ludziom. Podchodzę do takich rzeczy mocno sceptycznie, ale cóż, postanowiłem poczytać co to tam jest napisane.
Pierwsze co uderzyło to bardzo kiepska pisownia autora tematu. Napisałem do Niego na adres mailowy, który podał, zapytałem jak wygląda pomoc i co muszę zrobić. Otrzymałem kilak odpowiedzi, wszystkie średnio zrozumiałe, aż wreszcie otrzymałem to:
https://megawrzuta.pl/filesgroup/f29e5f0c25eff3e3408973eeab25ddbe.html
Wysłał mi jakieś niezrozumiałe umowy, w jednej wyczytałem o jakichś datkach na jego "wspólnotę". Czy te umowy coś znaczą w ogóle?
Mnóstwo ludzi widziało w Nim ostatnią szansę na pomoc, obawiam się, że może się znaleźć ktoś kto nabierze się na ten przekręt. Kopanie leżącego (wiem jak to jest być zadłużonym) to wyjątkowo podła sprawa. Na forum oczywiście przestrzegę innych użytkowników.