Pomocy, mało czasu! Alimenty i długi

  • Autor wątku Autor wątku DominikaD
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DominikaD

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
22
Witam!
Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiemy już co robić. Mojemu rozwiedzionemu w sierpniu br. bratu dnia 5 listopada br. zasądzono alimenty na pełnoletniego syna -300 PLN. Syn brata ukończył w czerwcu br. 18 lat i od września podjął naukę w pierwszej klasie szkoły zawodowej. Przez ostatnie dwa lata dwukrotnie nie uzyskał promocji do klady drugiej w dwóch różnych szkołach.Pomimo propozycji pracy, choć na wakacje bądź nauki w szkole wieczorowej syn kategorycznie odmawia.
Największym problemem jest jednak to, że brat naprawdę nie ma z czego płacić, ponieważ spłaca kredyty zaciągnięte podczas trwania małżeństwa, które wynikały głównie z rozrzutności żony, przy czym ona przez 19 lat małżeństwa nie przepracowała ani jednego dnia. Łączna kwota zobowiązań, to około 30 000 PLN, co brat spłaca miesięcznie w ratach na sumę 1300 PLN + linia kredytowa na wspólnym rachunku 6000 PLN (dochód brata - 2000 PLN/m-c). Na wszystkich umowach była żona jest współkredytobiorcą. Niestety uważa, że w żaden sposób nie jest zobowiązana do ich spłacania.
1. Czy należy złożyć odwołanie od wyroku alimentacyjengo?
2. W jaki sposób można w sądzie udowodnić, że żona zarabia blisko 2 razy więcej niż wykazała (w umowie ma 1/2 etatu, a pracuje na całym). Kiedy brat wspomniał, że powie o tym w sądzie zagroziła mu,że narobi mu jeszcze więcej kłopotów.
3. Gdyby brat zaprzestał płacenia rat, czy komornik zwróci się o współpłacenie (w końcu) do byłej żony i żyrantów?
On już nie ma z czego żyć. Całe zycie uczciwie pracował,a teraz musi wynajmować mieszkanie, utrzymać się i płacić długi.
Z góry bardzo dziękuję!
 
Komornik zrobi to co zechce wierzyciel. Czyli kredytodawca.
A ten zapewne wystąpi przeciwko wszystkim (bratu, jego żonie, żyrantom) o solidarną spłatę. I następnie złoży wniosek o prowadzenie egzekucji.

Brat może ewentualnie wystąpić z roszczeniem regresowym wobec żony która będzie zobowiązana do zapłacenia połowy tego wspólnego zobowiązania.
Inna sprawa to to, czy jest z czego to ściągać w jej przypadku.
 
Powrót
Góra