J
Julicza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry.
Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę, być może będą Państwo mogli mi coś poradzić.
Mój partner w maju 2013 roku podpisał z siecią komórkową Vodafone umowę na abonament na 2 lata. Zgodnie z wytycznymi miesiąc przed końcem umowy- w kwietniu 2015 złożył pisemną rezygnację do salonu tej sieci komórkowej. Vodafon ściągnął mu z konta ponad 500 euro. Był wyjaśnić sprawę w salonie- okazało się że w lutym 2015 ktoś dzwonił do niego z ofertą przedłużenia umowy. On nie zna dobrze języka, nie widział o czym przedstawiciel do niego mówił. W salonie powiedziano mu, że zgodził się na przedłużenie umowy na rok, a pismo które złożył o rezygnację tyczyło się nowej umowy. Nie podpisywał żadnych aneksów ani nowych umów. Była tylko ta jedna rozmowa telefoniczna. W Vodoafonie powiedzieli, że oczywiście nic się z tym nie da zrobić. Czy jest szansa żeby odzyskać te pieniądze? Czujemy się oszukani.
Jeśli Państwo mogą odpowiedzieć na to pytanie- będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam serdecznie.
Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę, być może będą Państwo mogli mi coś poradzić.
Mój partner w maju 2013 roku podpisał z siecią komórkową Vodafone umowę na abonament na 2 lata. Zgodnie z wytycznymi miesiąc przed końcem umowy- w kwietniu 2015 złożył pisemną rezygnację do salonu tej sieci komórkowej. Vodafon ściągnął mu z konta ponad 500 euro. Był wyjaśnić sprawę w salonie- okazało się że w lutym 2015 ktoś dzwonił do niego z ofertą przedłużenia umowy. On nie zna dobrze języka, nie widział o czym przedstawiciel do niego mówił. W salonie powiedziano mu, że zgodził się na przedłużenie umowy na rok, a pismo które złożył o rezygnację tyczyło się nowej umowy. Nie podpisywał żadnych aneksów ani nowych umów. Była tylko ta jedna rozmowa telefoniczna. W Vodoafonie powiedzieli, że oczywiście nic się z tym nie da zrobić. Czy jest szansa żeby odzyskać te pieniądze? Czujemy się oszukani.
Jeśli Państwo mogą odpowiedzieć na to pytanie- będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam serdecznie.