POMOCY, PROSZĘ!!Dłuznik rozporządza zajętą ruchomością, kłamie, że sprzedał przed zaj

  • Autor wątku Autor wątku erato_79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

erato_79

Serdecznie prosze o pilną pomoc.
Jestem wierzycielem. Dluznik mial latem w sierpniu zajęty samochod, otrzymalam protokol zajecia. Zajecia dokonano w jego domu, gdzie znajdowal sie samochod. Otrzymalam protokol zajecia. Wyznaczono termin pierwszej licytacji, ktora odbyla sie, ale nie bylo chetnych kupujacych oraz samochodu!! Dluznik po prostu ukryl go u swojej rodziny i po licytacji wyslal pismo do komornika, ze sprzedal go wczesniej wiosna (a przeciez 4 miesiace pozniej -latem komornik zajal ten samochod). Ustalono, ze nie powiadomil przy tym Urzedu Skarbowego, Urzedu Miasta i ze samochod jest nadal na niego zarejestrowany. Prosze o pomoc czy jest to przestepstwo z art. 300 k.k paragraf 2. JAKI JEST TRYB SCIGANIA?
Czy scigac ma obowiazek komornik, czy komornik powinien zglosic to z urzedu w prokuratorze, policji, czy tylko ma taka mozliwosc ale nie musi tego robic.
Zaznaczam, ze obawiam sie zemsty dluznika i boje sie skladac wniosek na policji.
Wydaje mi sie, poszkodowana jestem ja czyli wierzyciel, ale jest tez to kpienie z aparatu publicznego - komornika.
Prosze o pomoc, blagam!

Erato
 
Ciężar dowodu, że umowa sprzedaży miała miejsce wcześniej niż zajęcie spoczywa na dłużniku. Ciekaw jestem bardzo jak on to wykaże.
 
Ale jaki jest tryb scigania, czy komornik musi go scigac i wyjasniac z urzedu, zgłaszac na policji, czy ja jako pokrzywdzona składam wniosek na policji o ściganie, zaznaczam, ze wolalabym aby zrobil to komornik, ja sie obawiam zemsty ze strony dłuznika jesli złoze zawiadomienie o przestepstwie.
 
ale to KOMORNIK ROZPORZĄDZA zajętymi ruchomościami - w tym przypadku i autem - więc nie do końca rozumiem pojęcie "USTALONO to i to". skoro licytacja się odbyła - to będzie i kolejna a komornik powinien zajętą rzecz chyba odnaleźć prawda?
 
z komornikami roznie bywa, nie zawsze sa chetni do pomocy, a wierzyciela traktuja jak intruza i bronia dluznika, twierdzac ze mu wszystko wolno, np klamac, wyzbywac sie majatku. a wierzyciel pozostawiony samemu sobie. Uwazam, ze przepsiy sa dobre, tylko nie ma urzednikow egzekwujacych, nie chce im sie poprostu. Wiec stad pytam czy komornik musi zglaszac na policji
 
Powrót
Góra