POMOCY! wlasciciel lokalu chce mnie wrobić w wymianę całej instalacji elektrycznej

  • Autor wątku Autor wątku suunshine
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

suunshine

Użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
64
W czwartek miałam powazna awarie instalacji elektrycznej w lokalu wynajmowanym od Gminy-z jakiegos powodu podłoga była pod prądem, co skończyło się porażeniem kobiety w 9 miesiacu ciąży, jedyny kontakt znajdujacy sie w łazience pluł iskrami. Po probach kontaktu z administratorem, w zasadzie bezskutecznym bo po 2 dniach dobijania się do nich odbierajacy telefon z działu technicznego stwierdził, ze mam dzwonić po godzinach ich pracy i kontaktowac sie z zespołem ekipy "pogotowia lokatorskiego",po kilku godzinach przyjechali panowie elektrycy stwierdzając że instalacja w mieszkaniu jest przestarzała, jej termin ważnosci upłynął jakies 20 lat temu i powinna być w całości wymieniona. Naprawili kontakt i pojechali, ponieważ w tym dniu bez demolki łazienki nie byli w stanie nic więcej poradzić.
I teraz najlepsze!
Pół roku wczesniej podobne sytuacje miały miejsce w kuchni, paliły sie kontakty, instalacja zagrazała bezposrednio zyciu i zdrowiu, administrator nie chciał podjąć zadnych działań tłumacząć sie że takie sprawy lokator musi konserwować i naprawiać we własnym zakresie.
Wezwaliśmy uprawnionego elektryka który zrobił nam nową cywilizowaną rozdzielnie główna oraz pociągnął nową nić instalacji do kuchni, oczywiscie na nasz koszt.
Teraz po sytuacji w łazience przychodzi mi do domu facet z administracji, pracujacy tam jako osoba odpowiedzialna za elektrykę, wszedł do łazienki, nic nie mierzył, nic nie sprawdzał, nawet czy w gnieździe płynie prad po czym wręczył mi pismo o nastepującej treści:

"W dniu...najemca zgłosił na pogotowie wadliwie funkcjonująca instalację elektryczną grozacą porazeniem...przybyły na miejsce elektryk wykonał naprawę przepalonych przewodów ...a podczas rozmowy z lokatorką dowiedział się ze w lokalu przeprowadzono remont polegający na wymianie czesciowej instalacji elektrycznej. Wymieniona instalacja na nowa nie spełnia wymogów (nieprawidłowe przekroje, brak zabezpieczen) , została wykonana bez zgody wynajmującego.
Wobec powyzszego zobowiązujemy państwa do przywrócenia sprawnego działania instalacji elektrycznej w całym lokalu zgodnie z obowiązującymi normami w trybie pilnym. Po dokonaniu prac nalezy dostarczyc do BOM protokół z pomiarów poświadczony przez osobę posiadającą uprawnienia."

I teraz tak, jak mam się do tego ustosunkowac? BOM szuka frajerów i chce zebym starą instalacje, która ma nieprawidłowe przekroje, nie spełnia obecnych norm i nie posiada zabezpieczeń - wg opinii niezależnego elektryka - wymieniła na własny koszt na nową...
Nie wspomnę już o tym, ze opinia która wydali, jest wyssana z palca bo nikt nie pytał,ani nie oglądał tej cześci którą wymieniłam na swój koszt.
POMOCY!
 
Powrót
Góra