R
radoslaw282
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 1
Podejrzewam że mnie teraz zjecie i nie zrozumiecie...Jestem kobietą i niestety dzieci zostały przy rozwodzie przyznane ojcu...Mówię niestety bo odebranie mi dzieci było czystą złośliwością wobec mnie (parę razy słyszałam "wrócisz po kolanach" ). Moim błędem było że nie stawiłam się na żadną rozprawę rozwodową,z przyczyn zewnętrznych...Zresztą długa historia.....Nieważne....Chodzi mi teraz generalnie o to, że to praktycznie ja utrzymuję dzieci...Ja je ubieram,wyposażam do szkoły,opłacam wycieczki,wakacje itp itd....dzieci przebywają u mnie średnio w każdy weekend i każde wolne....T ja kupuję nowe buty,zabawki itp itd..nigdy nie zbierałam rachunków bo dla mnie logiczne było to że tego potrzebują...Ojciec chłopców stracił niedawno pracę z tego względu że z wiadomych przycyzn odebrano mu prawo jazdy...No i sedno sprawy....dowiedziałam się ostatnio że mam przyznane alimenty, mało tego już usiadł na mnie komornik....Co mogę zrobić????? Nie posiadm rachunków na nic!!!! Ale to ja utrzymuję na dobrą sprawę moje dzieci....Nawet głupie zakupy jak robię na weekend i to co zostanie (np. mleko płatki, obiady w słoikach żeby miały na tydzień,owoce itp....zabierają do domku). Ostatnio sama je zawiozłam na wakacje do moich rodziców, dałam mamie 300 zł żeby im niczego nie brakło,a jak po nie podjechałam pod dom byłego męża to mi powiedział,że Hubert ma adidasy rozwalone,musze mu kupić jakieś po drodze bo innych nie ma....KUPIŁAM....Co mogę zrobić z tym komornikiem??Jak sbie teraz poradzić?????? Nie gryźcie mnie,bo nie znacie całej historii tylko pomóżcie!!!!!!!!!!