Pomocy !

  • Autor wątku Autor wątku Kajkus234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kajkus234

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
5
Jaka umowa jest napisanie kolokwium i sprawdzenie jego przez wykladowca ?
Co w sytuacji gdy wykladowca zgubi kolokwium jakie przysluguja mi roszczenia ?
Czy nauczyciel odpowiada z idpowiedzialnosci kontraktowej za nienalezyte przechowanie kolokwiow ?
 
Kajkus234 miej choć trochę szacunku dla polskiej mowy oraz dla nas, czytających i postaraj się napisać swój tekst zrozumiale.
Temat również nie kwalifikuje się do działu Prawo cywilne, a do działu Oświata.
 
Wybacz pisałem na telefonie. Napiszę to jeszcze raz. Jaką umową jest napisanie kolokwium i sprawdzenie owego kolokwium przez nauczyciela ?
Co w sytuacji gdy wykładowca zgubi kolokwium? Czy mam do czynienia z odpowiedzialnością kontraktową? Jakie roszczenia przysługują studentowi któremu kolokwium zostało zgubione ? Podpiąłem to pod prawo cywilne gdyż mam do rozwiązania taki kazus a nie jestem pewien do jakiej umowy możemy zaliczyć napisanie kolokwium .
 
to teraz spróbuj go rozwiązać wraz z uzasadnieniem a nie liczysz że ktoś go za ciebie zrobi abyś ty mógł przepisać rozwiązanie i podpisać go swoim nazwiskiem...
 
Markiz32 taki wysnułeś wniosek z tekstu Kajkus234?
Nie ukończyłem żadnej wyższej uczelni, może dlatego nie rozumiem!
 
Markiz32 napisał:
to teraz spróbuj go rozwiązać wraz z uzasadnieniem a nie liczysz że ktoś go za ciebie zrobi abyś ty mógł przepisać rozwiązanie i podpisać go swoim nazwiskiem...

Uuuuu.. forum w którym szukałem pomocy ... dziękuje, za taką wypowiedź, za pomoc, serio bardzo mi pomogłeś, ale dla Twojego pocieszenia miałem rację i dostałem ocenę bardzo dobrą . Dzięki niezmiernie mi pomogłeś, aż wysyłam monit na Twoją odpowiedź ;)
 
coś ze mną jest nie tak,że kompletnie nie potrafię zrozumieć, co autor wątku miał na myśli?
z czym miał rację, skoro nie podał żadnego rozwiązania?
 
Tekst Kajkus234 ma raczej zabarwienie ironiczne, chociaż może rzeczywiście Markiz32 zdopingował Go do działania, a nie szukania winnych.
Jedynie użycie słowa monit wydaje się pozbawione sensu...
 
man62 napisał:
Tekst Kajkus234 ma raczej zabarwienie ironiczne, chociaż może rzeczywiście Markiz32 zdopingował Go do działania, a nie szukania winnych.
Jedynie użycie słowa monit wydaje się pozbawione sensu...

Cześć, jedynie chciałem się upewnić, że można to podpiąć pod umowę. Ale to co napisał pan Policjant wyżej, było pozbawione sensu wypowiedzi w tym wątku :). Forum Prawne, a nikt konkretnej odpowiedzi mi nie udzielił, a od razu zostałem osądzony ... o to, że chcę przepisać gotowe rozwiązanie, a mi jedynie chodziło, o zwykłe: "Też mi się tak wydaje." "Masz rację." "Całkowicie się pomyliłeś." ... :). Tylko tyle, a nie bezpodstawne pisanie, że nie używam polskich znaków albo, że jestem nierobem.
 
Kajkus234 napisał:
Jaka umowa jest napisanie kolokwium i sprawdzenie jego przez wykladowca ?
Co w sytuacji gdy wykladowca zgubi kolokwium jakie przysluguja mi roszczenia ?
Czy nauczyciel odpowiada z idpowiedzialnosci kontraktowej za nienalezyte przechowanie kolokwiow ?

Kajkus234 napisał:
Cześć, jedynie chciałem się upewnić, że można to podpiąć pod umowę.

1) zadając pytanie "Jaka umowa jest napisanie kolokwium" sugerujesz że jest to na pewno jakaś umowa, a nie wiesz tylko co to za umowa... więc bzdurą jest twierdzenie że chciałeś się upewnić że można to podpiąć pod umowę...

2) co do dwu pozostałych pytań nawet nie pofatygowałeś się żeby spróbować odpowiedzieć na swoje pytania...

Więc w dalszym ciągu uważam że chciałeś się nami tylko wyręczyć...
 
Markiz32 napisał:
1) zadając pytanie "Jaka umowa jest napisanie kolokwium" sugerujesz że jest to na pewno jakaś umowa, a nie wiesz tylko co to za umowa... więc bzdurą jest twierdzenie że chciałeś się upewnić że można to podpiąć pod umowę...

2) co do dwu pozostałych pytań nawet nie pofatygowałeś się żeby spróbować odpowiedzieć na swoje pytania...

Więc w dalszym ciągu uważam że chciałeś się nami tylko wyręczyć...

Złe domniemanie ;), serio. Oczywiście, że napisanie jest umową, m. in wzajemną , dwustronną, gdyż ja (student) zobowiązuje się do napisania, a wykładowca do sprawdzenia pracy i wystawienia oceny. Jeżeli zgubi, mamy odpowiedzialność m . in kontraktową za źle wypełnione zobowiązanie (art. 471) . Nie chcę się dalej rozpisywać, bo to nie potrzebne, ale uważam, że to forum jest stworzone by pomagać, a nie zbędnie się przekomarzać.
 
Powrót
Góra