Pomocy

  • Autor wątku Autor wątku eviczka2411
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eviczka2411

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
5
Hej jestem tu nowa ale potrzebuje szybkiej odpowiedzi!
Wiec wysłałam pieniadze na konto walutowe mojej mamie okazało sie ze ma je zablokowane i komornik przejal pieniadze czy moge je odzyskac w jakis sposob udokumentowac ze to nie sa jej pieniadze tylko mojee?(a sprawa została teraz umozona):mad::mad::mad:
 
Jeśli komornik położył na pieniądzach łapę to już przepadło na 100%. Nie odzyskasz tych pieniędzy, prawdopodobnie nie ma ich już u komornika tylko przelał je dalej na konto wierzyciela. Teoretycznie masz tam jakieś prawa, ale teoria teorią, a komornik trzyma się swojego prawa, którym jest zaspokoić roszczenia wierzyciela.
 
A teoretycznie to jakie niby ma? Komornik trzyma się prawa powszechnie obowiązującego. Pieniądze należały do dłużniczki, więc zostały zajęte.
 
Na przykład takie, że komornik nie może zająć kwoty wolnej od zajęcia. W teorii. Jak ma dostęp do pieniędzy - bierze wszystko. Później dochodzisz swoich teoretycznych praw.
 
Bzdura. Nie komornik bierze, tylko zajmuje, a bank zajęcie wykonuje. Jeśli wykonuje je z pominięciem kwoty wolnej, to wina banku, a nie komornika.
 
Trzeba było wysłać przekazem przez Pocztę Polską.
 
Syphar napisał:
Bzdura. Nie komornik bierze, tylko zajmuje, a bank zajęcie wykonuje. Jeśli wykonuje je z pominięciem kwoty wolnej, to wina banku, a nie komornika.
to zostań sobie ze swoją teoretyczną bzdurą, bank winny, dobre.
 
Nooo to suuperr;/
Dziekuje wszystkim za odpowiedz :)
 
@Alladyn_A wskaż mi proszę sposób w jaki komornik ma dostęp do rachunku klienta. A ściślej: w jaki sposób ma dostęp do tych pieniędzy tak aby mógł "zabrać" wszystko. Jak już to ustalisz, wróć tutaj i podziel się ze swoją wiedzą. Ale tak krok po kroku, abyśmy zrozumieli.
 
Obawiam się. że skończy się znów na powtarzaniu bredni. To, że wiele banków łamie prawo bankowe jest problemem nienowym i znanym. Ale czemu za to komorników winić?
 
Syphar napisał:
...Ale czemu za to komorników winić?
Spróbuję odpowiedzieć, - po zajęciu przez komornika nienależnych pieniędzy usłyszałem taką oto odpowiedź komornika cyt. "prawo, prawem, ale my mamy inne prawo, które mówi, że trzeba zaspokoić roszczenia wierzyciela" a to dla mnie oznacza, że jeśli nawet to banki popełniają pomyłki to ta grupa zawodowa nie do końca jest w porządku. Część z komorników stawia siebie ponad prawem. Takie mam zdanie. Rozróżniam pojęcia "w teorii" i "tego, co w realu". Takie mam doświadczenie. Prawnik sobie poradzi, zwykły Kowalski niekoniecznie.
 
No, szkoda że nie nagrałeś, ja bym do kancelarii bez dyktafonu nie poszedł. Po takiej deklaracji taki komornik miałby spore problemy. Oczywiście - jeśli tylko zwróciłeś uwagę, na niezgodnośc z przepisami jego postępowania.
 
Syphar - bardzo Was wszystkich cenię, dzielicie się swoją wiedzą, doświadczeniem, pomagacie ludziom. Kiedy znalazłem to forum to od razu wiedziałem, że tu już zostanę na dłużej. Takie czasy, że forum będzie tylko zyskiwać. Tutaj zaglądają udręczeni przez windykatorów ludzie i czasem dodatkowo oprócz merytorycznej odpowiedzi warto dopisać coś wprost do człowieka typu "dasz radę", często metody stosowane przez FW są nieludzkie.
 
Po to to forum jest :) Wśród komorników zdarzają się czarne owce, ale to wyjątki. W sumie to co usłyszałeś w kancelarii to pewnie nie brzmiało dobrze, ale sens wyczytałem z tego taki, że komornik - wysłuchując kolejnego żalu - w końcu swoje powiedział. Oni naprawdę nie są jasnowidzami. Bank ma wykonywać prawo tak samo jak komornik. Zatem ten drugi, po otrzymaniu przelewu od banku, musi założyć a priori, że ten pierwszy swoje obowiązki wypełnił dobrze.
 
ok, ja nie mam pretensji do komornika, bardziej do postępowania FW. Pomagać, tym którzy sami sobie pomóc nie potrafią, to nasz cel.
 
Swoją drogą! Jeśli bank nie przestrzega kwoty wolnej i całośc przekazuje komornikowi, to można go pozwać o zwrot tej kwoty. Przy kilku miesiącach takiej egzekucji może się okazać, że bank nam delikatnie mówiąc spłacił dług. Fajny prezencik by zrobił, a parę takich procesów, to się banki opamiętają...
 
Powrót
Góra