pomowienie i oskarzenie

  • Autor wątku Autor wątku gosiama
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gosiama

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
10
Chcialam prosic o pomoc. Moj ojciec jest skłocony od ponad 5 lat ze mna i moja siostra oraz matka. Znecal sie nad nami psychicznie i szarpal nas wielokrotnie, gdy byl pijany, dlatego tez mama wilokrotnie zwracala sie o pomoc na policje /liczne interwencje w domu / , do prokuratury, ale sprawy za kazdym razem byly umarzane, gdyz nie bylo siadkow poza nami a nikt z sasiadow nie chcial nam pomoc i zeznawac. Dalego tez dwa lata temu mama zalozyla ojcu sprawe o rodzielnosc, nastepnie o przywrocenie posiadania / gdyz ojciec wymienil zamki w drzwiach i tym samym wyladowalismy na stancji -choc dom jest wspolwl. z mama/ , a teraz mama zalozyla sprawe o rozwod . Aktualnie wyrok sadu w sprawie rozwodu jest na korzyc mamy - calkowita wina ojca, ale ma on jeszcze czas na apelacje. Jestesmy zmeczeni ciaglym udawadnieniem tego przez tyle lat, ze jestesmy ofiarami. Ojciec nie lozyl na nas , oczernia nas wobec znajomych i przelsaduje, nie wiem jak uwolnic sie w tej sytuacji od niego. Poza tym wiele do zyczenia pozostaje biernosc policji i dzielnicowego. Obecnie niedawno wyjechalam zagranice z dzieckiem, a okazuje sie ze ojciec w ramach zemsty skierowal akt oskarzenia do prokuratury ze niby ja z mama go i jego kochanke pobilam w domu. Mam wezwanie na komisariat jako podejrzana,gdyz policjant kontaktowal sie z mama i chcial jej wetknac dla mnie wezwanie, choc mama sie nie zgodzila, gdyz nie miaszkam z nia.Co ja mam zrobic w tej sytuacji, czy do konca zycia ten dramat bedzie trwal.Jestem zameldowana razem z ojcem , ale policja ma moj adres stancji. Podejrzewam, ze ojciec spreparowal na walsne potrzeby bo tak bylo na rozprawie o rozwod dok. ze szpitala ze mial zlamana noge i obarczyll nas tym. Jednak mama w sadzie powiedziala, ze przytoczyl dok. ze szpitala ale z 10 lat to tylu i spadl wtedy z rusztowania - on sie przyznal. ale jak to powiedziec prokuratorowi, gdyz ani ja ani mama nie widzialysmy, jakimi argumentami sie posluguje. Bylismy owego dnia z mama w domu, wywiazala sie szarpanina i ojciec wypchnal nas na zewnatrz domu, dlatego wezwalismy policje.Tyle ze policja kazala zglosic sprawe do dzielnicowego...
 
Powrót
Góra