P
Pani pytajaca
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
Mam następujący problem otóż mój ojciec jest alkoholikiem i zadłużył mieszkanie spółdzielcze.
Sprawę zadłużenia spółdzielnia mieszkaniowa zgłosiła do Sądu.
Na rozprawie udowodniłam, że nie mieszkam z ojcem tak więc nie muszę spłacać jego zadłużenia.
Ojciec miał wpłacać raty komornikowi aby spłacić zadłużenie, nie zrobił tego i zadłużenie wzrosło
(czego konsekwencją spółdzielnia ponownie wystąpiła do Sądu, a z kolei sąd wzywa na rozprawę w sprawie eksmisji)
i tu proszę o pomoc!!Czy da się uratować to mieszkanie?chodzi mi o taki sposób abym ja z moimi dziećmi i mężem mogli zamieszkać
w tym mieszkaniu spłacając długi jednak żeby spółdzielnia dała lokum zastępcze dla ojca???
Tak żeby on nie mieszkał z nami z racji że jest alkoholikiem i robił awantury gdy tam mieszkałam nie będąc jeszcze mężatką.
Mnie i mojego męża nie jest stać żeby kupić sobie mieszkanie ale kredyt niski bez problemu byśmy mogli wziąć bo mamy zdolność kredytową jednak nie tak dużą by móc kupić sobie mieszkanie w blokach kiedyś.
Sprawa o eksmisję ma się odbyć w sądzie w tym roku w październiku. proszę o porady.
Dodam , iż ja z dziećmi jestem na stałe zameldowana w tym mieszkaniu zadłużonym. Ojciec jest głównym najemcą i nie sposób się z nim dogadać.
Mam następujący problem otóż mój ojciec jest alkoholikiem i zadłużył mieszkanie spółdzielcze.
Sprawę zadłużenia spółdzielnia mieszkaniowa zgłosiła do Sądu.
Na rozprawie udowodniłam, że nie mieszkam z ojcem tak więc nie muszę spłacać jego zadłużenia.
Ojciec miał wpłacać raty komornikowi aby spłacić zadłużenie, nie zrobił tego i zadłużenie wzrosło
(czego konsekwencją spółdzielnia ponownie wystąpiła do Sądu, a z kolei sąd wzywa na rozprawę w sprawie eksmisji)
i tu proszę o pomoc!!Czy da się uratować to mieszkanie?chodzi mi o taki sposób abym ja z moimi dziećmi i mężem mogli zamieszkać
w tym mieszkaniu spłacając długi jednak żeby spółdzielnia dała lokum zastępcze dla ojca???
Tak żeby on nie mieszkał z nami z racji że jest alkoholikiem i robił awantury gdy tam mieszkałam nie będąc jeszcze mężatką.
Mnie i mojego męża nie jest stać żeby kupić sobie mieszkanie ale kredyt niski bez problemu byśmy mogli wziąć bo mamy zdolność kredytową jednak nie tak dużą by móc kupić sobie mieszkanie w blokach kiedyś.
Sprawa o eksmisję ma się odbyć w sądzie w tym roku w październiku. proszę o porady.
Dodam , iż ja z dziećmi jestem na stałe zameldowana w tym mieszkaniu zadłużonym. Ojciec jest głównym najemcą i nie sposób się z nim dogadać.
Ostatnia edycja: