Pomóżcie

  • Autor wątku Autor wątku sp007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sp007

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
1
Witam, ma ogromną prośbę jesli moglibyście państwo mi pomóc. Posiadam konto na allegro. Poprzez konto napisałam do jednego z użytkowników na portalu allegro maila z informacją handlową firmy, w której pracuje. Przesłałam stronę firmy i zaprosiłam do zapoznania się. Nie czerpie z tego żadnych korzyści. Napisałam, że jeśli będą państwo zainetersowani prześlę ofertę szczegółową. Na to dostałam odpowiedź, że pan ten proponuje mi 1000zł wpłaty jako ugodę w związku z przestępstwem polegającym na zakazanym w Polsce spamowaniu. Że naruszyłam prywatnośća, a pan wycenia ją na 25000zł, wiec 1000zł to i tak niska wpłata. Inaczej zakłada mi sprawę w sądzie, którą ma z góry wygraną. Bardzo proszę o pomoc. Nie miałam pojecia, że przesłanie oferty to spamowanie. Czy faktycznie tak jest? Co teraz zrobić ? Myślałam, że spamowanie polega na rozsyłaniu listów w liczbach tysięcy czy milionów ludzi? Nawet mi to na myśl nie przyszło.
 
Szkoda, że na milion nie ocenił. Na przyszłość proszę nie spamować, bo jest to karane (opcja szukaj i tam "spam"). Na forum znajdzie Pan informacje na temat spamu.
 
Spam to nie tylko "miliony" wysłanych maili wysłąnych od jednego użytkownika. Pojęcie spamu wiąże się nawet z wysłaniem jedynego maila do kogoś, kto uprzednio nie wyraził zgody na to, aby otrzymać ofertę handlową.

Jeśli wysłanie takiego maila (oferty handlowej) wiąże się z tym, że nadawca (np. za pośrednictwem danych z allego) wszedł w posiadanie nazwiska lub nazwy firmy oraz adresu e-mailowego iwysłał bez zgody odbiorcy ofertę handlową, to faktycznie jest to złamanie prawa.

Odbiorcy takich e-maili nie biegają po sądach. Szkoda na to czasu i pieniędzy. Niektórzy zwyczajnie wysyłają w odpowiedzi maile o podobnej treści jak ten przytoczony, aby wystraszyć nadawcę, aby nauczyć go, że nie powinien łamać prawa i tym samym zamęczać odbiorców ofertami.

Taki odbiorca zmęczony jest bełkotem z reklam z TV, z gazet, z internetu, e-maili, z tradycyjnych skrzynek pocztowych, z klamek i wycieraczek. Nic dziwnego, że czasem puszczą nerwyi ktoś zdesperowany odpisze coś niemiłego nadawcy....
 
Powrót
Góra