G
glabro
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 27
Pomóżcie - pożyczka z firmy
Około rok temu dokonałem pożyczki z firmy z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych - ZFSS. Poisalem umowę w której była wyszczegolniona kwota, prowizja i 36 rat na które rozłożona jest kwota. Był tez punkt w którym było ujęte ze kiedy rozwiązana będzie umowa o prace z firma, umowa pożyczki także jest rozwiązywane a niesplacona kwota staje się wymagalna z dniem opuszczenia pracy a za zwłokę wymaganej kwoty naliczane są odsetki ustawowe.
Moje pytanie jest takie czego może domagać się firma ode mnie i czym to grozi? W dniu odchodzenia z pracy rozmawiałem z pracownikami którzy sąsiadali w ZFSS i powiedziałem ze nie jestem w stanie spłacić kwoty w całości. Oni pogrozili mi wtedy BIKiem.
Wysłałem kilka dni pózniej pismo-oświadczenie poczta, w którym napisałem ze z przyczyn finansowych nie mogę spłacić kwoty w całości i kwotę będę spłacał w ratach możliwie dla mnie najwiekszych, jednak nie mniejszych niż 800zl co przekłada się na około 20 rat i godze się na odsetki ustawowe.
Oni odpowiedzieli mi pismem (na razie tylko emailem) ze mam dwie opcje: albo spłacić w całości kwote bez odsetek albo w rozłożeniu na 8 rat (rata wtedy wynosi okolo 2300zl) z odsetkami. Niestety nie stać mnie na te warianty. Wiadomość email odebrałem dopiero wczoraj. Dziś chyba zapłacę te 800zl do którego się zobowiazalem w moim piśmie. No ale mam dylemat: co oni mogą mi zrobić? Nie chce trafić na Listę dłużników, bo przecież chce spłacić dług ale nie mam możliwości spłacić w takim trybie, jak oni chcą. To jest zwykła firma a pożyczka jest z zakładowego funduszu. To nie jest firma finansowa jak Provident. Jakie mam w tym momencie prawa? Czy jeśli będę systematycznie im spłacał kwoty, do jakich się zobowiazalem, to czy mogą sprawę skierować do sadu lub umieścić mnie na liście dłużników BIK?
Pomocy!!!
Około rok temu dokonałem pożyczki z firmy z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych - ZFSS. Poisalem umowę w której była wyszczegolniona kwota, prowizja i 36 rat na które rozłożona jest kwota. Był tez punkt w którym było ujęte ze kiedy rozwiązana będzie umowa o prace z firma, umowa pożyczki także jest rozwiązywane a niesplacona kwota staje się wymagalna z dniem opuszczenia pracy a za zwłokę wymaganej kwoty naliczane są odsetki ustawowe.
Moje pytanie jest takie czego może domagać się firma ode mnie i czym to grozi? W dniu odchodzenia z pracy rozmawiałem z pracownikami którzy sąsiadali w ZFSS i powiedziałem ze nie jestem w stanie spłacić kwoty w całości. Oni pogrozili mi wtedy BIKiem.
Wysłałem kilka dni pózniej pismo-oświadczenie poczta, w którym napisałem ze z przyczyn finansowych nie mogę spłacić kwoty w całości i kwotę będę spłacał w ratach możliwie dla mnie najwiekszych, jednak nie mniejszych niż 800zl co przekłada się na około 20 rat i godze się na odsetki ustawowe.
Oni odpowiedzieli mi pismem (na razie tylko emailem) ze mam dwie opcje: albo spłacić w całości kwote bez odsetek albo w rozłożeniu na 8 rat (rata wtedy wynosi okolo 2300zl) z odsetkami. Niestety nie stać mnie na te warianty. Wiadomość email odebrałem dopiero wczoraj. Dziś chyba zapłacę te 800zl do którego się zobowiazalem w moim piśmie. No ale mam dylemat: co oni mogą mi zrobić? Nie chce trafić na Listę dłużników, bo przecież chce spłacić dług ale nie mam możliwości spłacić w takim trybie, jak oni chcą. To jest zwykła firma a pożyczka jest z zakładowego funduszu. To nie jest firma finansowa jak Provident. Jakie mam w tym momencie prawa? Czy jeśli będę systematycznie im spłacał kwoty, do jakich się zobowiazalem, to czy mogą sprawę skierować do sadu lub umieścić mnie na liście dłużników BIK?
Pomocy!!!
Ostatnia edycja: