A
adamos19
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 48
Dzień Dobry
23.12.2020r. złożyłem zamówienie w sklepie internetowym dużego ***. Zamówienie składało się z 5 produktów dużego AGD, m.in. Pralko-Suszarki ***. Zamówienie miało zostać dostarczone do mnie 29.12.2020r.
29.12.2020r. Kurier poinformował mnie, że w ciągu 15 minut nastąpi dostawa sprzętu pod wskazany adres. Urwałem się z pracy, żeby pojechać do mieszkania, do którego nastąpi dostawa (jest to niezamieszkałe jeszcze mieszkanie, więc nie przebywam tam na codzień). Odebrałem zamówione urządzenia i sporządziłem z dostawcą protokół odbioru - bez zastrzeżeń. Urządzenia miały tam oczekiwać na montaż zabudowy kuchennej do końca stycznia.
31.12.2020r. Otrzymałem telefon od pracownika sklepu, że podczas dostawy doszło do pomyłki i dostarczono mi pralkę innej osoby, a moja pralko-suszarka znajduje się u innego odbiorcy. Umówiliśmy się na podmianę sprzętu w dniu 04.01.2021r.
Generalnie marka urządzeń była taka sama, nawet linia modelowa była taka sama, inna była funkcjonalność urządzeń, przez co patrząc na urządzenie w momencie odbioru, nie byłem w stanie stwierdzić, że nie jest to urządzenie zamówione przeze mnie. (Pewnie powinienem zweryfikować etykiety z zamówieniem, ale przypominam, że dostawy, świadczone są w godzinach przedpołudniowych, przez co musiałem wyjść z pracy żeby odebrać towar, więc działałem pod presją czasu.)
04.01.2021r. W godzinach przedpołudniowych otrzymałem telefon od kuriera, że za chwilę przyjadą dostarczyć moje urządzenie, a zabrać tamto. Znowu musiałem urwać się z pracy, żeby umożliwić wymianę sprzętu. Urządzenie zamówione przeze mnie dostarczono do mnie bez opakowania fabrycznego, owinięte jedynie w folię bąbelkową. Dostawca zapewniał, że urządzenie nie było użytkowane, a ma jedynie zdjęte opakowanie fabryczne. W obecności kuriera dokonaliśmy oględzin dostarczonego urządzenia z zewnątrz i po stwierdzeniu braku uszkodzeń podpisaliśmy odbiór, a dostawcy zabrali urządzenie, które znalazło się u mnie omyłkowo. Całość znów przeprowadzaliśmy w pośpiechu, gdyż musiałem wrócić do pracy.
Tego samego dnia po południu pojechałem do mieszkania. Podczas oględzin urządzenia zauważyłem, że brak fabrycznego opakowania to nie wszystko. Na przyłączu zimnej wody znajdowały się świeże krople wody. W bębnie pralki również znajdowała się woda. Dokumentacja urządzenia, która została wrzucona przez dostawców do bębna pralki na czas transportu uległa zamoczeniu. Ponadto zdjęte były blokady transportowe bębna i co gorsza - dostawcy transportowali urządzenie ze zdjętymi blokadami.
Natychmiast skontaktowałem się z osobą która koordynowała wymianę i przedstawiłem zaistniałą sytuację. Osoba ta skierowała mnie na infolinię sklepu. Na infolinii polecono mi założyć zgłoszenie reklamacyjne.
05.01.2020r. Złożyłem zgłoszenie reklamacji w którym opisałem sytuację jak wyżej oraz załączyłem film i zdjęcia obrazujące zaistnałą sytuację
07.01.2020r. Wysłałem przypomnienie z prośbą o podjęcie zgłoszenia, gdyż do tego czasu nikt nie raczył się skontaktować ze mną
Po kliku godzinach otrzymałem mail z Działu Obsługi Klienta, z informacją, że sklep nie ma wpływu na to co działo się ze sprzętem w czasie kiedy przebywał on u nieprawowitego właściciela i może zaproponować rekompensatę w wysokości 120zł w postaci bonu do ich sklepu.
Odpowiedziałem natychmiast, że kwota zaproponowana jest nieadekwatna do ilości uchybień, sprzęt nosi znamiona produktu używanego, nie spełnia warunków umowy a do tego był transportowany w sposób nieprawidłowy, gdyż transport ze zdjętymi blokadami bębna może narazić urządzenie na uszkodzenie, lub być przyczyną usterek w przyszłości. Jeżeli rekompensata finansowa jest jedyną formą rekompensaty, to oczekuję dużo wyższej kwoty, w przeciwnym wypadku proszę o wymianę sprzętu na nowy, zgodnie z umową.
Od tego czasu nie otrzymałem żadnej odpowiedzi w tym temacie. Dzwonię na infolinię codziennie, a pracownicy zapewniają mnie że jedynie co mogą zrobić to wysłać ponaglenie, lub poprosić mailowo osobę która się tym tematem zajmuje.
W tej chwili minęło 7 dni bez kontaktu ze strony sklepu i zastanawiam się jakie zostają mi rozwiązania skoro sklep nie podejmuje prób kontaktu.
14 dni od otrzymania zamówienia mija w poniedziałek (18.01.) więc teoretycznie mogę jeszcze odstąpić od umowy bez podania przyczyny - jednak boje się tego zrobić, gdyż będę musiał odesłać sprzęt we własnym zakresie, zabezpieczyć go we własnym zakresie dużo lepiej niż zrobili to dostawcy ME, oraz zainstalować blokady bębna, żeby uniknąć oskarżeń o uszkodzenie sprzętu w transporcie. Wolałbym, żeby oni sami zabrali sprzęt w takiej formie w jakiej go dostarczyli, ale procedura odstąpienia od umowy, nie przewiduje tego.
Bardzo proszę o pomoc.
moderacja
23.12.2020r. złożyłem zamówienie w sklepie internetowym dużego ***. Zamówienie składało się z 5 produktów dużego AGD, m.in. Pralko-Suszarki ***. Zamówienie miało zostać dostarczone do mnie 29.12.2020r.
29.12.2020r. Kurier poinformował mnie, że w ciągu 15 minut nastąpi dostawa sprzętu pod wskazany adres. Urwałem się z pracy, żeby pojechać do mieszkania, do którego nastąpi dostawa (jest to niezamieszkałe jeszcze mieszkanie, więc nie przebywam tam na codzień). Odebrałem zamówione urządzenia i sporządziłem z dostawcą protokół odbioru - bez zastrzeżeń. Urządzenia miały tam oczekiwać na montaż zabudowy kuchennej do końca stycznia.
31.12.2020r. Otrzymałem telefon od pracownika sklepu, że podczas dostawy doszło do pomyłki i dostarczono mi pralkę innej osoby, a moja pralko-suszarka znajduje się u innego odbiorcy. Umówiliśmy się na podmianę sprzętu w dniu 04.01.2021r.
Generalnie marka urządzeń była taka sama, nawet linia modelowa była taka sama, inna była funkcjonalność urządzeń, przez co patrząc na urządzenie w momencie odbioru, nie byłem w stanie stwierdzić, że nie jest to urządzenie zamówione przeze mnie. (Pewnie powinienem zweryfikować etykiety z zamówieniem, ale przypominam, że dostawy, świadczone są w godzinach przedpołudniowych, przez co musiałem wyjść z pracy żeby odebrać towar, więc działałem pod presją czasu.)
04.01.2021r. W godzinach przedpołudniowych otrzymałem telefon od kuriera, że za chwilę przyjadą dostarczyć moje urządzenie, a zabrać tamto. Znowu musiałem urwać się z pracy, żeby umożliwić wymianę sprzętu. Urządzenie zamówione przeze mnie dostarczono do mnie bez opakowania fabrycznego, owinięte jedynie w folię bąbelkową. Dostawca zapewniał, że urządzenie nie było użytkowane, a ma jedynie zdjęte opakowanie fabryczne. W obecności kuriera dokonaliśmy oględzin dostarczonego urządzenia z zewnątrz i po stwierdzeniu braku uszkodzeń podpisaliśmy odbiór, a dostawcy zabrali urządzenie, które znalazło się u mnie omyłkowo. Całość znów przeprowadzaliśmy w pośpiechu, gdyż musiałem wrócić do pracy.
Tego samego dnia po południu pojechałem do mieszkania. Podczas oględzin urządzenia zauważyłem, że brak fabrycznego opakowania to nie wszystko. Na przyłączu zimnej wody znajdowały się świeże krople wody. W bębnie pralki również znajdowała się woda. Dokumentacja urządzenia, która została wrzucona przez dostawców do bębna pralki na czas transportu uległa zamoczeniu. Ponadto zdjęte były blokady transportowe bębna i co gorsza - dostawcy transportowali urządzenie ze zdjętymi blokadami.
Natychmiast skontaktowałem się z osobą która koordynowała wymianę i przedstawiłem zaistniałą sytuację. Osoba ta skierowała mnie na infolinię sklepu. Na infolinii polecono mi założyć zgłoszenie reklamacyjne.
05.01.2020r. Złożyłem zgłoszenie reklamacji w którym opisałem sytuację jak wyżej oraz załączyłem film i zdjęcia obrazujące zaistnałą sytuację
07.01.2020r. Wysłałem przypomnienie z prośbą o podjęcie zgłoszenia, gdyż do tego czasu nikt nie raczył się skontaktować ze mną
Po kliku godzinach otrzymałem mail z Działu Obsługi Klienta, z informacją, że sklep nie ma wpływu na to co działo się ze sprzętem w czasie kiedy przebywał on u nieprawowitego właściciela i może zaproponować rekompensatę w wysokości 120zł w postaci bonu do ich sklepu.
Odpowiedziałem natychmiast, że kwota zaproponowana jest nieadekwatna do ilości uchybień, sprzęt nosi znamiona produktu używanego, nie spełnia warunków umowy a do tego był transportowany w sposób nieprawidłowy, gdyż transport ze zdjętymi blokadami bębna może narazić urządzenie na uszkodzenie, lub być przyczyną usterek w przyszłości. Jeżeli rekompensata finansowa jest jedyną formą rekompensaty, to oczekuję dużo wyższej kwoty, w przeciwnym wypadku proszę o wymianę sprzętu na nowy, zgodnie z umową.
Od tego czasu nie otrzymałem żadnej odpowiedzi w tym temacie. Dzwonię na infolinię codziennie, a pracownicy zapewniają mnie że jedynie co mogą zrobić to wysłać ponaglenie, lub poprosić mailowo osobę która się tym tematem zajmuje.
W tej chwili minęło 7 dni bez kontaktu ze strony sklepu i zastanawiam się jakie zostają mi rozwiązania skoro sklep nie podejmuje prób kontaktu.
14 dni od otrzymania zamówienia mija w poniedziałek (18.01.) więc teoretycznie mogę jeszcze odstąpić od umowy bez podania przyczyny - jednak boje się tego zrobić, gdyż będę musiał odesłać sprzęt we własnym zakresie, zabezpieczyć go we własnym zakresie dużo lepiej niż zrobili to dostawcy ME, oraz zainstalować blokady bębna, żeby uniknąć oskarżeń o uszkodzenie sprzętu w transporcie. Wolałbym, żeby oni sami zabrali sprzęt w takiej formie w jakiej go dostarczyli, ale procedura odstąpienia od umowy, nie przewiduje tego.
Bardzo proszę o pomoc.
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: