Ponowna sprawa po wcześniejszym umorzeniu

  • Autor wątku Autor wątku Gremlisia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gremlisia

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
7
Witam, mam następujący problem- w 2010 roku firma kupiła mój przedawniony, wątpliwy zreszta według mnie dług wobec TPSA. W grudniu 2010 r dostałam z sadu w Lublinie nakaz zapłaty, od którego skutecznie się odwolalam. W lipcu 2011 r sad rejonowy, gdzie została przekazana po moim odwołaniu sprawa, umorzył postępowanie, ze względu na niedostatecznie od wierzyciela dokumentów potwierdzających istnienie długu. Nikt od decyzji sadu się nie odwoływał. Wydawało mi się, ze sprawa jest zamknięta. Pod koniec kwietnia br, otrzymałam list od komornika informujący o wszczęciu egzekucji wobec mnie w związku z wydanym w styczniu br nakazem zapłaty przez sad w Lublinie. Nakaz dotyczy tego samego wierzyciela, tej samej kwoty, z długu kupionego od TPSA, co w sprawie umorzonej dwa lata temu. Napisałam wniosek do sadu o wyznaczenienie nowego terminu sprzeciwu, z powodu, ze nie otrzymałam wcześniej informacji o nakazie. Sad mój wniosek odrzucił w związku z przekroczeniem terminu, i oddalił mój sprzeciw. Od tego drugiego punktu mogę się odwołać w postaci zażalenia. Moje pytanie jest następujące- czy sprawa raz umorzona, mogła raz jeszcze bez mojej wiedzy się odbyć. Co w tej sytuacji mogę zrobić? Jakie informacje powinny być zawarte w zażaleniu? Czy opłata za zażalenie zawsze wynosi 40 zł? Będę wdzięczna za jakieś wskazówki
 
Gremlisia napisał:
W grudniu 2010 r dostałam z sadu w Lublinie nakaz zapłaty, od którego skutecznie się odwolalam. W lipcu 2011 r sad rejonowy, gdzie została przekazana po moim odwołaniu sprawa, umorzył postępowanie, ze względu na niedostatecznie od wierzyciela dokumentów potwierdzających istnienie długu. Nikt od decyzji sadu się nie odwoływał. Wydawało mi się, ze sprawa jest zamknięta. Pod koniec kwietnia br, otrzymałam list od komornika informujący o wszczęciu egzekucji wobec mnie w związku z wydanym w styczniu br nakazem zapłaty przez sad w Lublinie. Nakaz dotyczy tego samego wierzyciela, tej samej kwoty, z długu kupionego od TPSA, co w sprawie umorzonej dwa lata temu.

A logowałaś się na stronie E-Sądu? Są dwie różne sprawy czy jedna? Bo możliwe, że powód wniósł drugi pozew, tym razem przemyślnie podając inny adres albo Ty przegapiłaś polecony. Co do meritum się nie wypowiem, a pytam z ciekawości. Mi Prokura właśnie też drugi raz wniosła pozew do E-Sądu. Za pierwszym razem umorzenie bo nie uzupełnili braków, a teraz jednak uzupełnili.
 
Nie logowalam się. Ale jest to druga sprawa wniesiona wtym samym temacie, czyli przedawnionego co najmniej długu. Co najmniej, bo i jego istnienie jest dyskusyjne, co napisałam w sprzeciwie
 
Umorzenie postępowanie nie powoduje stanu rzeczy osądzonej, co za tym idzie możliwe jest wytoczenie powództwa o to samo roszczenie co w postępowaniu wczesniej umorzonym. Wynika to z faktu, ze umorzenie nie jest, w przeciwienstwie do oddalenia pozwu, merytorycznym rozstrzygnieciem sprawy, lecz zakonczeniem postepowania ze względów natury formalnej.

Powinnaś napisać wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu, w ktorym to wniosku jednoczesnie powinnas zawrzec sam sprzeciw. Adresatem powinien byc sad ktory wydal nakaz zaplaty.
 
Ostatnia edycja:
Wniosek taki napisałam, i został oddalony a sprzeciw odrzucony. Mogę złożyć zażalenie od odrzucenia sprzeciwu. Co w takim zażaleniu powinno się znaleźć?
 
To zalezy z jakich przyczyn sad wniosek oddalil.
 
W piśmie do sadu z prośba o wyznaczenie nowego terminu wnoszenia sprzeciwu, pisałam, ze nie otrzymałam informacji o wystawienie nakazu zapłaty, bo przebywalam poza miejscem zamieszkania. Sad oddalił ta prośbę, bo nie wnioslam sprzeciwu w terminie( a nie mogłam, bo nic nie wiedziałam o tej sprawie) i jak napisał w wyjaśnieniu powinnam zapewnić sobie możliwość odbioru korespondencji urzędowej. A ja miałam taka możliwość.. W tym czasie w miejscu zamieszkania przebywały moje dwie dorosłe córki i mąż, mimo to nie otrzymałam ani awiza ani tym bardziej listu z sadu.
 
Bardzo mozliwe ze wierzyciel celowo podal bledny adres, co niestety jest dosc powszechne i na szczescie w najblizszej przyszlosci ma byc ukrocone. Dowiedz sie na jaki adres sad dokonywal doreczen i jezeli jest to inny adres niz Twoj ponownie wnies o przywrocenie terminu powolujac sie na to, ze wierzyciel podal zly adres i nie mialas mozliwosci odbioru korespondencji.
 
Sadze, ze jest to mój adres, ale list nie dotarł. Co wtedy? Jeśli mój wniosek o przywrócenie terminu został oddalony, mogę raz jeszcze pisać kolejny wniosek o przywrócenie terminu? Czy powinnam pisać samo zażalenie do odrzucenia sprzeciwu? I co wtedy w takim zażaleniu powinno być? Czy mam tłumaczyć dlaczego nie zgadzam się z nakazem zapłaty, czy mam tłumaczyć, ze dopiero od komornika dowiedziałam się o sprawie?
 
Wydaje mi sie ze powinnas odwolac sie nie od odrzucenia sprzeciwu lecz od oddalenia wniosku o przywrocenie terminu, ale glowy nie dam, dobrze by bylo jakby ktos to potwierdzil. Wnioskuje to z tego ze sprzeciw slusznie zostal odrzucony jako wniesiony po czasie i odwolanie tutaj nic nie da. Oczywiscie wiesz ze podwojnie niepodjete awizo rownoznaczne jedt ze skutecznym doreczeniem pisma ? Utrzymujesz ze adres byl poprawny a pismo zaginelo na poczcie ? Skoro sad utrzymuje ze pismo nie zostalo odebrane to w aktach sprawy powinna byc informacja o niepodjeciu pisma przez adresata.
 
Wiem o tym, tylko, ze do mnie nie dotarło żadne awizo w tym czasie. Jak jest przyczyna takiego stanu, nie wiem. pare razy juz mi sie zdarzylo, ze listy polecone do mnie nie dotarly..Z pisma z sadu wynika, ze mogę złożyć zazalenie na odrzucenie sprzeciwu. Nie wiem tylko co w takim zażaleniu powinno się znaleźć.
 
No to zakwestionuj odrzucenie powolujac sie na to ze zadne awizo na nie dotarlo wobec czego nie nastapilo skuteczne doreczenie pisma.
 
Rozumiem, dziękuje za pomoc
 
Witam,

proszę o info na temat dalszego ciągu sprawy; dziś dowiedziałam się, że mam podobną. Na pierwszy nakaz skutecznie się sprzeciwiłam, sprawa trafiła do Sądu i została umorzona ze względu na braki formalne. Nawet mi się nie śniło, że Intrum wystąpi o kolejny nakaz w tej samej sprawie ale to zrobili. Nie dostałam ani pisma ani mail'a, nic. Termin 2 tygodni minął, teraz na stronie e-sądu jest info, że została wydana klauzula wykonalności. Pytanie; co powinnam zrobić? Pisać o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu do nakazu, o którym nie miałam pojęcia? Czy czekać na komornika, zapłacić i złożyć pozew przeciwko Intrum w celu odzyskania środków? Co do długu się nie zgadzam. Zastanawiam się jeszcze czy sprawa się nie przedawniła - od kiedy liczyć datę przedawnienia. W mojej sprawie chodzi o polisę OC, której nigdy nie widziałam na oczy. Stąd też nie wiem jaki był termin płatności. Będę wdzięczna za jakikolwiek komentarz. Myślałam, że jako nie prawnik świetnie sobie ze sprawą poradziłam ale widać, że umorzenie mojego postępowania nie było przypadkowe...
 
Powrót
Góra