S
sebol8888
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Kupiłem sobie na allegro m4 za 150 zl. W opisie aukcji pisało ze bateria działa conajmniej 7 godzin, u mnie działa 3. Po tygodniu mp4 sie popsuło i przestało się włączać, po bardzo dlugiim oczekiwaniu sprzedawca przyjoł reklamacje i wysłał mi nowe, mp 4 takie samo ale: Inne sluchawki, brak oprogramowania i gwarancji. Widać ze sprzęt był juz otwarty i paczka niekompletna. Kiedy sprzęt ponownie odmówił posłuszeństwa sprzedawca zerwał ze mną wszelki kontakt. I tutaj jest pytanie: aby odzyskać pieniądze od allegro muszę sprawę skierować do sądu lub zgłosić przestepstwo na policje. Jak Państwo w takiej sytuacji radzą sie zachować? Dodam ze sprzęt kupowałem jako nowy z opcją kup teraz, a pierwszy raz odsyłałem go na adres firmy, tylko nie wiem czy sprzedawca jest jej właścicielem, bo na to pytanie nie chciał mi odpowiedzieć. Czy zawiadomienie policji o przestępstwie musi prowadzić do załozenia sprawy w sadzie ? I Czy ja z tego tytułu musiał bym ponieść jakies koszty? Dodam ze nie chodzi mi o pieniadze, ale chciał bym zeby nieuczciwy sprzedawca dostał nauczke i w przyszlosci nie cierpieli przez niego inni ludzie.
Pozdrawiam
z góry dziękując za odpowiedź
Kupiłem sobie na allegro m4 za 150 zl. W opisie aukcji pisało ze bateria działa conajmniej 7 godzin, u mnie działa 3. Po tygodniu mp4 sie popsuło i przestało się włączać, po bardzo dlugiim oczekiwaniu sprzedawca przyjoł reklamacje i wysłał mi nowe, mp 4 takie samo ale: Inne sluchawki, brak oprogramowania i gwarancji. Widać ze sprzęt był juz otwarty i paczka niekompletna. Kiedy sprzęt ponownie odmówił posłuszeństwa sprzedawca zerwał ze mną wszelki kontakt. I tutaj jest pytanie: aby odzyskać pieniądze od allegro muszę sprawę skierować do sądu lub zgłosić przestepstwo na policje. Jak Państwo w takiej sytuacji radzą sie zachować? Dodam ze sprzęt kupowałem jako nowy z opcją kup teraz, a pierwszy raz odsyłałem go na adres firmy, tylko nie wiem czy sprzedawca jest jej właścicielem, bo na to pytanie nie chciał mi odpowiedzieć. Czy zawiadomienie policji o przestępstwie musi prowadzić do załozenia sprawy w sadzie ? I Czy ja z tego tytułu musiał bym ponieść jakies koszty? Dodam ze nie chodzi mi o pieniadze, ale chciał bym zeby nieuczciwy sprzedawca dostał nauczke i w przyszlosci nie cierpieli przez niego inni ludzie.
Pozdrawiam
z góry dziękując za odpowiedź