Poprawczak-ważna kwestia

  • Autor wątku Autor wątku aksa111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aksa111

Witam od października 2016 siedzę w poprawczaku dla dziewczyn. Teraz dostałam kilka dni przepustki na święta, wiec mam okazje zadać to pytanie. Podczas pobytu w zakładzie kilka razy zdarzyło mi się brać udziału w bójkach i jakiś awanturach z innymi dziewczynami w zakładzie. Wychowawcy groza mi, ze jak skończę w lipcu 17 lat to będę mogła odpowiadać jak dorosła i zrobią wszystko bym trafiła do więzienia. Czy rzeczywiście mogę tam trafić czy to tylko takie grożenie i nic wychowawcy nie mogą mi zrobić?
 
Ale czy wychowawcy powinni tak mi grozić? Bo to raczej nie jest ich rola
 
aksa111 napisał:
Ale czy wychowawcy powinni tak mi grozić? Bo to raczej nie jest ich rola

A dlaczego nie powinni? Powinni jak najbardziej, po to są, aby Cię wyprowadzić na ludzi.
 
Grozić może nie - ale rzetelnie informować to tak.
 
aksa111 napisał:
Ale czy wychowawcy powinni tak mi grozić?
Nie grożą, tylko ostrzegają. Nie dostrzegasz różnicy?
Po 17 odpowiadasz jak dorosła. Skoro tak napisałam, to też ci "grożę"? Grożę, że dorośniesz, czy tego chcesz czy nie?
 
Nie mam na myśli grożenia w tym sensie tylko mam wrażenie, ze zrobią wszystko bym trafiła do więzienia jakby już tak zdecydowali
 
Czy trafisz do ZK zadecyduje sąd a nie wychowawcy.
 
...ale zeznania wychowawow na pewno beda istotne. Jednak najważniejsze będzie Twoje zachowanie w PRZYSZŁOŚCI.
 
W wieku 17 lat odpowiadasz jak dorosła i na pewno nie trafisz do poprawczaka! Jesteś na terenie Polski i odpowiadasz tak jak wszyscy przed kodeksem karnym od ukończenia 17 lat, poprawczak to nic w porównaniu do kryminału wiec uważaj, a to nie są groźby tylko dobra rada dla ciebie,
 
Kopyt23 napisał:
W wieku 17 lat odpowiadasz jak dorosła i na pewno nie trafisz do poprawczaka! Jesteś na terenie Polski i odpowiadasz tak jak wszyscy przed kodeksem karnym od ukończenia 17 lat, poprawczak to nic w porównaniu do kryminału wiec uważaj, a to nie są groźby tylko dobra rada dla ciebie,

Ale ona już siedzi w poprawczaku.
 
Siedzę w poprawczaku, ale groza mi więzieniem i bardzo boje się, ze się na mnie uwzięli by mnie tam wsadzić.
 
To zachowuj sie poprawnie i nikt nie bedzie mial podstaw zeby cie gdzies zamnkac.
 
Staram się, ale zakład poprawczy raczej utrudnia dobre zachowanie. Jak się nie jest stanowczym ciężko tam przetrwać
 
Powrót
Góra