Poręczenie do Urzędu pracy - niewywiązanie się z umowy a każą mi płacić!

  • Autor wątku Autor wątku jojek-91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jojek-91

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
8

Witam ! Piszę z bardzo ważną sprawą i potrzebuję rady i pomocy.

Moja mama 2 lata temu zatrudniając się w nowym sklepie pomogła swojej szefowej dostać pieniądze z urzędu pracy na zakup sprzętu do sklepu itd. Sklep w związku z tym miał działać minimum 2 lata. Szefowa jednak krótko mówiąc nie wiedziała wiele o handlu mimo 20letniego doświadczenia i miała ogromne długi w większości hurtowni w mieście, mało kto już chciał jej dawać towar itd. Gdy było bardzo źle moja mama się zwolniła a szefowa pojechała do USA niby "zarobić na długi". Ale w lutym sklep zamknęła i zamknęła działalność. Teraz moi rodzice dostali list z urzędu pracy że mają zwrócić (tak oni!!!!) 5800zł. Taki sam list dostał też jeden facet który zrobił to samo. Proszę was o radę co mam zrobić gdzie co napisać jakie pismo bo wiadomo że moi rodzice nie chcą tego płacić i nawet nie mają takich pieniędzy żeby do 30dni to uregulować.

Dodam tylko, że szefowa przedłużyła swój pobyt i dalej tam siedzi w sensie w USA.
 
jojek-91 napisał:
Moja mama 2 lata temu zatrudniając się w nowym sklepie pomogła swojej szefowej dostać pieniądze z urzędu pracy... Teraz moi rodzice dostali list z urzędu pracy że mają zwrócić (tak oni!!!!) 5800zł. Taki sam list dostał też jeden facet który zrobił to samo... co mam zrobić gdzie co napisać jakie pismo bo wiadomo że moi rodzice nie chcą tego płacić i nawet nie mają takich pieniędzy żeby do 30dni to uregulować.
Mama może pisać pismo do PUP, ale nie wiem czy to coś pomoże.
No cóż, podpisała umowę jako poręczyciel, więc w przypadku naruszenia umowy przez stronę (pracodawcę), mama odpowiada solidarnie wraz z drugim poręczycielem za zobowiązania pracodawcy. To tak jakby ten "kredyt" sami zaciągnęli. Jeśli pracodawca jest niewypłacalny czy nieosiągalny, to właśnie poręczyciele są zobowiązani do spłaty. Po to właśnie funkcjonuje taki rodzaj zabezpieczenia, aby w razie nie dotrzymania warunków umowy, można było dochodzić roszczeń od poręczycieli.

Podsumowując, należy zwrócić do PUP należność (w przeciwnym przypadku odsetki będą rosły z dnia na dzień) a zwrotu długu dochodzić na drodze cywilnej od byłego pracodawcy mamy.
Niestety, na zastanawianie się czy poręczyć czy nie był czas wcześniej... teraz jest już za późno. Mama stała się już teraz dłużnikiem.
 
Ostatnia edycja:
Ale po przeczytaniu na spokojnie tego listu wychodzi na to że to ona tzn szefowa powinna uregulować ten dług, ma na to 30 dni a jak nie to wtedy poręczyciele będą musieli, bo ona jest adresatem listu a moi rodzice i ten jeszcze jeden poręczyciel dostali również. Ale zapewne jeżeli ona się nie wypłaci to wtedy poręczyciele będą musieli? dobrze to rozumiem?
 
jojek-91 napisał:
Ale zapewne jeżeli ona się nie wypłaci to wtedy poręczyciele będą musieli? dobrze to rozumiem?
Tak, dobrze rozumiesz. Głównym dłużnikiem jest pracodawca, który tę umowę zawarł, dlatego wezwanie do zwrotu kosztów zostało wysłane w pierwszej kolejności do niego... poręczyciele otrzymują je "do wiadomości". Natomiast jeśli dłużnik nie wpłaci pieniędzy, wtedy już poręczyciele otrzymają zobowiązania do zapłaty.
 
Powrót
Góra