Poręczenie nieprawdy na PIT-36, a sprawa w sądzie

  • Autor wątku Autor wątku oliee0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

oliee0

Użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
162
Witam serdecznie,
mam trochę nietypową sytuację - wisi mi nierozliczony PIT za 2022 r.
W tym okresie prowadziłem JDG oraz pracowałem u byłego pracodawcy na umowę o pracę, gdzie na PIT-11 poświadczył on, że pracowałem na umowę o dzieło i na tej podstawie mnie rozliczył - moja znajomość z tym człowiekiem zakończyła się mniej więcej w tym okresie, lecz nadal mam przez to bajzel z rozliczeniem.

Rozliczając PIT-36 muszę zawrzeć w nim PIT-11, ale jeśli go tam zamieszczę to pod PITem podpiszę się własnym imieniem i nazwiskiem - poręczę nieprawdę, bo żadna praca o dzieło nie miała miejsca. Pani ze skarbówki powiedziała, że mam to złożyć wszystko jak dostałem, a z błędnego PITu będzie tłumaczył się pracodawca przed sądem, lecz nadal nie zmienia to faktu, że mimo wiedzy podpiszę się pod dokumentem, który sam w sobie nie może być prawidłowy, bo w ogóle taki stosunek pracy nie miał miejsca.

Co robić w tej sytuacji? Były pracodawca ma założoną sprawę w sądzie, jest sygnatura sprawy, ale w skarbówce dostałem jasną odpowiedź, że "my nie będziemy czekać teraz 5 lat, aż sprawa się rozwiąże".

Co byście zrobili?
 
oliee0 napisał:
wisi mi nierozliczony PIT za 2022 r.
No że ci wisi to widać. I skutkiem tego grozi ci spora grzywna za niezłożenie deklaracji. Lepiej złóż ten PIT zanim US rozpocznie postepowanie. Obowiązkiem podatnika jest złożyć w tym przypadku PIT-36 w terminie, a w nim zadeklarować prawdziwy dochód. Reszta jest bez znaczenia. Ty jesteś podatnikiem nie twój pracodawca czy zleceniodawca.

oliee0 napisał:
żadna praca o dzieło nie miała miejsca.
To co miało miejsce? Był dochód czy nie? Z jakiego tytułu ten PIT-11?

oliee0 napisał:
Rozliczając PIT-36 muszę zawrzeć w nim PIT-11
Musisz zawrzeć prawdziwe informacje o dochodzie. Nie na podstawie dokumentów tyko stanu faktycznego. W razie rozbieżności liczy się stan faktyczny. Jeśli PIT-11 jest błędnie sporządzony tłumaczył się będzie ten kto go sporządził. Ty odpowiadasz za PIT-36, i za prawidłowość jego sporządzenia.
 
Dochód w PIT-11 też się nie zgadza. Nie zgadza się ani forma zatrudnienia ani kwoty, które zarobiłem realnie.
Sprawa w sądzie dotyczy ustalenia stosunku pracy :)

PIT-11 dostałem z tytułu praw autorskich (umowa o dzieło), mimo że wykonywałem pracę w 100% zgodną z definicją umowy o pracę.

Tu nie chodzi do końca o kwoty - mogę wpisać realne, jednakże nadal chodzi o to, że podpiszę dokument, na którym stwierdzam, że pieniądze przyjąłem jako "prawa autorskie" - tak wskazują rubryki na PIT-36. Nie chcę mieć później w sądzie nieprzyjemności z racji np. takiej, że "to dlaczego Pan to podpisał".

To fakt oczywiście, że ja odpowiadam głównie za PIT-36, ale po wprowadzeniu PIT-11 kwoty finalne również się zmieniają, a nie nie zamierzam płacić za czyjeś machlojstwa, a tym bardziej odpowiadać za to.

Pierwszy PIT złożyłem, tylko potrzebna jest korekta ze zgodnym kwotami, o co ubiega się US, dlatego siłą rzeczy kara za nie złożenie PITu mi nie grozi :)
 
Ostatnia edycja:
oliee0 napisał:
Tu nie chodzi do końca o kwoty - mogę wpisać realne,
Wręcz przeciwnie. Musisz wpisać prawdziwe. A potem naliczyć i zapłacić od nich podatek. Na tym koniec jeśli chodzi o sprawę PIT-36.

oliee0 napisał:
po wprowadzeniu PIT-11 kwoty finalne również się zmieniają, a nie nie zamierzam płacić za czyjeś machlojstwa
Skoro uważasz PIT-11 za błędny, to wpisujesz kwoty jakie uważasz za właściwe. Ty nie rozliczasz PIT-11 tylko PIT-36. Nie musisz uznawać danych z PIT-11. Gdy pojawi się rozbieżność to najwyżej US podejmie czynności kontrolne wyjaśniające. Jeśli PIT-36 będzie poprawny to dla ciebie sprawa będzie zamknięta niezależnie od tego co jest w PIT-11. Jeśli natomiast przepiszesz dane nieprawdziwe z PIT-11 do PIT-36 to zostaniesz ukarany.

Nie cudze machlojstwa, tylko wasze wspólne, bo praw autorskich nie mógł naliczyć bez stosownej umowy, więc zapewne coś podpisałeś. Jeśli naliczył bez umowy o dot. praw autorskich to też nie Twój problem.
Z tego co piszesz dostałeś kwotę brutto i masz zapłacić od niej podatek. Proste. Nic nie wykombinujesz.

Gdyby nawet uznać PIT-11 za błędny i naliczenie KUP za niepoprawne, to wówczas zaliczka i tak poszłaby z "twojej puli" bo to ty jesteś podatnikiem. Jedyne co by tobie mogło pomóc to gdyby umowa CYWILNA była zawarta na kwotę netto. Ale wówczas i tak z tytułu zapłaconego podatku mógłbyś jedynie wysuwać roszczenie cywilne.

Jak ci tą umowę sąd przekształci w UOP to dalej nie wpłynie na podatek, bo dostałeś kwotę brutto od której masz obowiązek zapłacić PIT. Wówczas ewentualne różnice (np. koszty) będziesz mógł odzyskać od US robiąc korektę PIT-36.
 
Bardzo dziękuję za pomoc, bo opisałeś to bardzo szczegółowo i rozumiem już wszystko.

Co do umowy - nie podpisywałem nic, jeśli chodzi o prawa autorskie itp. Po jakimś czasie się okazało, że w ogóle nie było UoP zgłoszonego, nie miałem ubezpieczenia zdrowotnego itp.
 
oliee0 napisał:
nie podpisywałem nic, jeśli chodzi o prawa autorskie itp.
Z doświadczenia myślę, że był w tym temacie jakiś zapis w umowie który przeoczyłeś. Ale być może ktoś czegoś nie dopilnował i takiego zapisu niebyło. Kwestie związane z prawami autorskimi bezwzględnie wymagają umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Każda inna forma umowy będzie nieskuteczna. Umowę zlecenia czy o dzieło możesz zawrzeć "na gębę" i będzie ważna. Problem będzie jedynie dowodowy gdy strony się pokłócą. Natomiast odnośnie praw autorskich musi być forma pisemna. Jeśli takiej nie było to nie ma tematu praw autorskich w ogóle.
 
Powrót
Góra