posadzenie o kradziez na duza kwote bardzo prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku yopeq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yopeq

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
1
Witam,

zwolniłem sie z pracy ze sklepu, po moim odejsciu został zrobony remanent na którym wyszło 24tys. braków. Jako że firma nie mogła mnie zmusic do zapłacenia mojej czesci za remanent, pomowili mnie na policji o to że kradłem na sklepie.

Najgorsze jest to że bedac na policji przyznałem do "kradziezy" rzeczy na ok. 1000zł (ne mam dowodu ich zakupu) gdyz zachowanie funkcjonariuszy było tak zastraszająco agresywne i wulgarne, ze nawet sprawy bym sobie z tego nie zdawał!!! Przyznałem sie zeby jak najszybciej opuscic policyjny budynek....to był dla mnie szok!

A tak naprawde nic na mnie nie mieli, poza tym nie wpłynęło oskarżenie.
Po kontakcie z adwokatem mam sie wszystkiego wyprzec jako że byłem zastraszony i składałem zeznania pod presja policjantów ktorzy chca po prostu zamknąc śledztwo a nie złapac złodzieja. Nie maja dowodów rzeczowych. Moze jakis swiadek byc podstawiony. Jedyne co maja list przewozowy z moim podpisem.

Bardzo prosze o pomoc i rady. Jutro na 9.00 rano musze sie zglosic na komisariat.
Z góry dziekuje wszystkim za pomoc!
 
yopeq napisał:
A tak naprawde nic na mnie nie mieli, poza tym nie wpłynęło oskarżenie.
Ktoś Policję zawiadomić musiał........
Po kontakcie z adwokatem mam sie wszystkiego wyprzec jako że byłem zastraszony i składałem zeznania pod presja policjantów ktorzy chca po prostu zamknąc śledztwo a nie złapac złodzieja.
Szkoda że adwokat Panu nie podpowiedział, że w bajkę o zastraszających policjantach nikt nie wierzy, z Sądem włacznie....

Nie maja dowodów rzeczowych. (...) Jedyne co maja list przewozowy z moim podpisem.
Dowód rzeczowy to przedmiot ktory jest uznany jako dowód w sprawie stosownym postanowieniem.
List przewozowy jak najbardziej może być dowodem w sprawie, a co za tym idzie może być dowodem rzeczowym.

A tak na marginesie - nikt nie wypowie się co do szczegółów sprawy nie znając akt sprawy. Jasnowidztwem nikt tutaj się nie zajmuje.
Jeżeli Policja i Prokuratura mają list przwozowy z Pańskim podpisem, a towar przekazany tym listem "znikł", i nie został nawet wpisany "na stan" to Pańska sytuacja faktycznie jest nieciekawa.
Jeżeli zaś dodatkowo w sprawie jest np naoczny świadek, to Pańska sytuacja jest bardzo zła.
 
Powrót
Góra