Wymeldowanie nie oznacza, że jest on eksmitowany. Nie zwiększa też szans na fizyczną eksmisję.
Niestety należy złożyć pozew o eksmisję, a potem czekać długie miesięce lub lata na lokal socjalny, a nawet gdyby sąd nie dał byłemu małżonkowi prawa do lokalu socjalnego to zgodnie z art.1046 k.p.c. przysługuje mu pomieszczenie tymczasowe.
Ale skoro były małzonek nie przebywa w lokalu to organ gminy wydaje na wniosek strony (lub z urzędu) decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Do tego pozostaje problem z ruchomościami byłego małżonka. Jest możliwość uznania, że ruchomości zostały porzucone (art.180 k.c.).
Rzecz porzucona staje się rzeczą niczyją - każdy może nabyć jej własność przez objęcie w posiadanie samoistne (art. 181 k.c.). Art. 180 ma zastosowanie także do zrzeczenia się udziału we współwłasności rzeczy ruchomej, które wymaga odpowiedniego uzewnętrznienia woli współwłaściciela. W takim wypadku udział, którego współwłaściciel się zrzekł, nie staje się rzeczą niczyją, ale przypada pozostałym współwłaścicielom w częściach ułamkowych odpowiadających ich udziałom. Ale nie jest to takie proste!
Dodatkowo, z Pani listu wnioskuję, że były małżonek nadal zamieszkuje w lokalu.
Merytorycznie :
Skąd stwierdzenie o "posiadaniu" mieszkania własnościowego? Otrzymała je Pani w wyniku spadku? Darowizny? Zakupione było przed zawarciem związku małż. ? Czy był już podział majątku?